Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
STO LAT „ZACHĘTY”

STO LAT „ZACHĘTY”

I ATAK na posła TOMCZAKA

 

„Przed ponad stu laty, 15 grudnia 1900 r., Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych otwarło w Warszawie swój nowy gmach wystawienniczy przy placu Ewangelickim, dzisiaj Małachowskiego. Świetny jubileusz tej narodowej galerii, a również związane z nim mini-skandale artystyczne skłaniają do zadumy. (...) Założone w 1860 r. przez W. Gersona, A. Schouppé'ego i M. Olsztyńskiego Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych miało przede wszystkim popularyzować sztukę. (...) systematycznie gromadziło kolekcję dzieł. Pierwszym nabytkiem była Śmierć Barbary Radziwiłłówny Józefa Simmlera, zakupiona z dobrowolnych składek. Tak więc Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych zajmowało się tym, co dzisiaj nazwalibyśmy promocją i upowszechnianiem kultury, ale także przemyślaną edukacją społeczną, obywatelską i patriotyczną. (...)  Towarzystwo działało w dobie zaborów, a potem w odradzającej się Polsce, toteż uczenie historii, zmysłu narodowego, polskości, jednym słowem – uczenie prawdziwej wolności było jego podstawową misją. (...) W szkołach nie uczono języka polskiego. Według spis ludności z 1882 r. zaledwie 46 proc. warszawiaków posiadało wykształcenie elementarne, 6,5 proc. średnie, a wyższe ledwie 1,9 procenta. Nic dziwnego zatem, że dla wielu zobaczyć w "Zachęcie" Siemiradzkiego, Chełmońskiego czy Gersona znaczyło więcej niż wszystkie szkoły i uniwersytety. Sala Matejkowska z Grunwaldem to była nie tylko edukacja kulturalna i patriotyczna, ale po prostu edukacja. (...) Czytelny i wzruszający, bo znowu naznaczony darem rodowód miał także pokazywany w "Zachęcie" Odpoczynek Wojciecha Gersona, dar wdowy po nim i jego córki, a także Wyjazd Jana III Sobieskiego z Wilanowa Józefa Brandta, dar Józefa hrabiego Tyszkiewicza, oraz wiele innych dzieł. (...)  We wrześniu 1939 dwa płótna Matejki, Grunwald i Kazanie Skargi, przewieziono potajemnie do Lublina. Konstytucję Trzeciego Maja schowano najpierw za zamaskowanymi drzwiami jednej z sal "Zachęty", a potem w stropie nad hallem głównym. Przez całą wojnę ktoś tych płócien strzegł, ktoś narażał własne życie, potem ktoś inny cierpliwie przywracał je do życia. Czy można sobie wyobrazić silniejsze interakcje?” (Krzysztof Mądel SJ, Zachęta sztuk, "Więź", luty 2001)

 

 

W uroczystym, jubileuszowym roku stulecia „Zachęty”, jej dyrektor  Anda Rottenberg zdecydowała o otwarciu wystaw, które wywołały społeczne protesty. Na jednej z prezentacji wyeksponowano  filmowe fotosy aktorów w mundurach hitlerowskich, co tworzyło skojarzenie „Polak nazista”.  Wystąpił przeciw temu Daniel Olbrychski. Gdy argumenty nie skutkowały, na oczach mediów pociął rzekome „dzieła sztuki” szablą.

Inną „jubileuszową” ekspozycją była figura przedstawiająca Papieża zgniecionego głazem.  „Instalacja” ta odbierana była powszechnie jako nieposzanowanie uczuć katolików.  Pierwszy w dziejach Papież - Polak jest przedmiotem wdzięczności wobec Boga, miłości, dumy i codziennych modlitw Polaków.  Prasa publikowała oświadczenia organizacji i osób prywatnych, które dawały wyraz oburzeniu z powodu „instalacji”.  Jednakże ani „artyści” ani kierownictwo galerii „Zachęta” nie liczyły się z reakcją opinii publicznej i „dzieło” trwało.  W kontekście protestów wystawa miała charakter prowokacji.

 

Również Witold Tomczak odbierał jako poseł liczne sygnały oburzenia społecznego, sprzeciwiające się używaniu przewróconej i uszkodzonej  postaci Papieża. Apele, protesty, listy otwarte, itp., w tym od wielu szanowanych osób i od organizacji o uznanym autorytecie zostały przez dyrektora „Zachęty” Andę Rottenberg zlekceważone, podobnie jak w przypadku wystawy „Naziści”. Było wiele dowodów, że społeczeństwo odbierało „ekspozycję” jako wyraz pogardy i bezkarne szyderstwo z narodu polskiego, z polskiego Papieża i chrześcijaństwa, a także z protestujących Polaków.

Dyrektor „Zachęty” (dotowanej wszak z pieniędzy publicznych) i „artyści” powinni to uszanować.

 

Poseł Witold Tomczak uznał w sposób uzasadniony (podobnie jak uprzednio Daniel Olbrychski), że dalsze argumenty racjonalne nie poskutkują, usunął więc sam kamień z figury Papieża.

 

W rezultacie tych wydarzeń Anda Rottenberg złożyła dymisję z funkcji dyrektora „Zachęty”.  Ale na tym nie koniec sprawy.

 

NĘKAĆ SĄDAMI, ZNISZCZYĆ FINANSOWO

 

Środowisko związane z „instalacją” (zgniecioną figurą Papieża) wyceniło „remont” kukły na prawie 40 tys. złotych, a Towarzystwo Ubezpieczeniowe Gerling Polska SA, które reprezentuje Tomasz Siarkiewicz, domaga się tej kwoty od posła Witolda Tomczaka.  Posłowi i Polakom wytoczono wojnę prokuratorsko - finansową.

 

Niegdyś uzbrojony tylko w kij i procę Dawid zwyciężył Goliata, który był  „(...)  wysoki na sześć łokci i jedną piędź.  Na głowie miał hełm z brązu, ubrany zaś był w łuskowy pancerz z brązu o wadze pięciu tysięcy syklów.  Miał również na nogach nagolenice z brązu oraz brązowy, zakrzywiony nóż w ręku.  Drzewce włóczni jego było jak wał tkacki, a jej grot ważył sześćset syklów żelaza. Poprzedzał go też [giermek] niosący tarczę.” (1 Sm 17,4-7)

 

Jeżeli ludzie będą czuli się prześladowani poprzez „ciąganie” po sądach w ewidentnie niesprawiedliwych w odczuciu społecznym sprawach, dojdzie do wykształcenia różnych form obrony „z ukrycia”.  Należy tego uniknąć. Prokuratorzy powinni ścigać autorów obraźliwych „instalacji” oraz chronić społeczeństwo przed deptaniem poczucia sprawiedliwości. Prokurator wystąpił de facto w obronie... zgniecionej figury Papieża i jej twórców, nie biorąc pod uwagę, podobnie jak uprzednio Anda Rottenberg - społecznych protestów.  A przecież prokurator ma do dyspozycji przepisy, które wyłączają odpowiedzialność karną w przypadku działań mających na celu ratowanie dóbr chronionych prawem i może odmówić wszczęcia postępowania lub umorzyć je.

 

Przepisy prawa karnego formułują obronę poszanowania zasad współżycia społecznego,  nakazują uwzględnianie zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (patrz poniżej). Nadto nakładały na organa prokuratury obowiązek wszczęcia śledztwa z urzędu, jeżeli zachodziło uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez autorów „instalacji” i dyrektora „Zachęty”.  Użycie zgniecionej figury Papieża i protesty w tej sprawie były głośne w mediach, winny więc spowodować wszczęcie odpowiednich czynności prokuratorskich z urzędu, w obronie sprawiedliwości.

 

Jest oczywiste, że z posłem Witoldem Tomczakiem utożsamiać się będą liczne rzesze Polaków i że zaatakowani - będą zmuszeni bronić się.  Czy prokuratorskie i finansowe nękanie osób uważanych za dzielnych obrońców  honoru Polaków wywoła potulność i lęk w przypadku ewentualnych następnych aktów obrazy uczuć religijnych i patriotycznych?  Może być wręcz przeciwnie.

Maria Polanowska

_________________________

 

PRZYKŁADOWE PRZEPISY KODEKSU KARNEGO WYŁĄCZAJĄCE ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNĄ :

Art. 25. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

Art. 26. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

§ 2. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.

 

PRZYKŁADOWE PRZEPISY KODEKSU POSTĘPOWANIA KARNEGO :

Art. 2. § 1. Przepisy niniejszego kodeksu mają na celu takie ukształtowanie postępowania karnego, aby: (...) osiągnięte zostały zadania postępowania karnego nie tylko w zwalczaniu przestępstw, lecz również w zapobieganiu im oraz w umacnianiu poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego,

Art. 7. Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

Art. 305. § 1. (...) po otrzymaniu zawiadomienia o przestępstwie organ powołany do prowadzenia postępowania przygotowawczego obowiązany jest wydać postanowienie o wszczęciu bądź o odmowie wszczęcia śledztwa. (...)

 

 

PRZYKŁADOWE PRZEPISY KODEKSU POSTĘPOWANIA KARNEGO,  UMOŻLIWIAJĄCE PROKURATOROWI WSZCZĘCIE POSTĘPOWANIA „Z URZĘDU” W SPRAWIE WYSTAWIENIA „INSTALACJI” W ZACHĘCIE :

 

Art. 168. Fakty powszechnie znane nie wymagają dowodu. (...)

Art. 303.  Jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, wydaje się z urzędu (...) postanowienie o wszczęciu śledztwa, (...).

 


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry