Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Do działów Aktualności i Temat miesiąca

Sensacyjne zeznania Andrzeja Czyżewskiego

Agora, Belka i BIG

 

Kolejny dzień internetowych zeznań byłego prokuratora Andrzeja Czyżewskiego przyniósł nowe sensacyjne zeznania. Według niego, firmy osób powiązanych z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi budowały m.in. siedzibę koncernu Agora, wydawcy "Gazety Wyborczej", a później zaniżyły wartość wykonanych prac, przekazując różnice na fundusz promocyjny spółek mafii paliwowej.

 

Czyżewski przekazał komisji obszerny i bardzo szczegółowy opis, który zawierał informacje o kontaktach Agory ze spółkami mafii paliwowej. Wiadomo, że chodzi o spółkę VERA GmBH. To przez nią, zdaniem Czyżewskiego, przepłynęły znaczne pieniądze na rzecz Agory. "Zasłoną do tej operacji był proces uczestniczenia tej spółki w budowie siedziby imperium pana Adama Michnika" - pisał Czyżewski w piśmie skierowanym do komisji. - Reakcje niemieckich prokuratorów na te informacje wskazują, że należy je sprawdzić - uważa poseł Antoni Macierewicz (RKN). Niemiecka prokuratura będzie właściwa dla tego śledztwa, gdyż osoba będąca współpracownikiem WSI i stojąca za firmami budującymi budynek Agory jest mieszkańcem Hamburga. - Informacje Czyżewskiego o Agorze są tylko przejawem przenikania się przestępców i mediów - mówi Konstanty Miodowicz (PO).

Z WSI i mafią paliwową mieli być też - według świadka - powiązani inni prokuratorzy, głównie z Poznania, Wrocławia, Zgorzelca, ale też z Warszawy. Czyżewski miał wymienić 17 nazwisk prokuratorów zajmujących się tuszowaniem spraw, w które miały być zamieszane osoby z kręgów mafii. To właśnie to miało być powodem kwestionowania poprzednich zeznań Czyżewskiego przez wrocławskich prokuratorów, którzy twierdzili, że willa należąca do Jeremiasza Barańskiego "Baraniny", w której miało dochodzić do spotkań polityków, prokuratorów i funkcjonariuszy służb z biznesmenami mafii paliwowej, nie istnieje. Już wiadomo jednak, że budynek ten rzeczywiście znajduje się we Wrocławiu.

Czyżewski mówił również o powiązaniach mafii paliwowej z bankami. - To pozwala postawić tezę, że BIG Bank Gdański i Kredyt Bank finansowały niektóre spółki mafii paliwowej - powiedział wiceszef komisji Zbigniew Wassermann (PiS). Na czym miał polegać ten proces? Pewne spółki otrzymywały kredyty, które w założeniu nigdy nie miały być spłacone. Po pewnym czasie były kwalifikowane jako tzw. złe kredyty i umieszczane w księgowości po stronie strat banku (przy ogromnych zyskach czołowe banki w Polsce nie odczuwały tego uszczerbku). Nieoficjalnie wiadomo, że Czyżewski mówił o sumie 8 mln zł, na jaką BIG miał udzielić kredytów. Szczególny udział miał mieć w tym ówczesny członek rady nadzorczej tego banku Marek Belka. Świadek miał mówić o jego "personalnej współodpowiedzialności". Kolejne przesłuchania Czyżewskiego ze względu na wysokie koszty (ok. 4 tys. zł za dzień) prawdopodobnie będą odbywały się już w Niemczech.

Mikołaj Wójcik

 

Nasz Dziennik z 25 marca 2005

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20050325&id=po01.txt


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry