Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Lubelski sąd znów przyznał rację prof

Lubelski sąd znów przyznał rację prof. Benderowi

Urban jak Goebbels

 

Określenie "ten Goebbels stanu wojennego" nie narusza dóbr osobistych Jerzego Urbana - orzekł Sąd Apelacyjny w Lublinie, który po raz kolejny rozpatrywał sprawę z powództwa cywilnego, wytoczoną przez Urbana prof. Ryszardowi Benderowi. Wyrok nie jest prawomocny, a pełnomocnik byłego rzecznika komunistycznych rządów PRL już zapowiada skierowanie kasacji do Sądu Najwyższego.

Wczoraj sąd oddalił powództwo Urbana, a także zasądził od niego 3887 zł na rzecz prof. Bendera tytułem zwrotu kosztów procesu. Po ogłoszeniu wyroku w wypełnionej po brzegi sali rozległy się oklaski i gromkie okrzyki "brawo".

- Sala nie jest najlepszym miejscem na ujawnianie tego rodzaju emocji - uspokajała widownię przewodnicząca składu orzekającego sędzia Bożena Oworuszko.

Spór dotyczy wypowiedzi prof. Ryszarda Bendera, wyemitowanej w kwietniu 1992 r. w czasie telewizyjnego programu "Dekomunizacja po polsku". W programie tym prof. Bender, ówczesny senator RP, powiedział o Jerzym Urbanie: "ten Goebbels stanu wojennego". Choć profesor wyjaśniał później, że chodziło mu o porównanie jedynie funkcji propagandowej Urbana i Goebbelsa, naczelny brukowca "Nie" pozwał go do sądu.

- Bezsprzecznie jest to wypowiedź o ostrej, negatywnej wymowie, ale nieprzekraczającej granic bezprawności, a więc mieszczącej się w dozwolonej krytyce, która nie narusza dóbr osobistych strony powodowej - powiedziała wczoraj w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Bożena Oworuszko.

Ciągnący się od 12 lat najdłuższy proces cywilny III Rzeczypospolitej przeszedł już przez wszystkie instancje sądowe. Niektóre z nich rozpatrywały sprawę już po kilka razy. Trzykrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy, który dwa razy uchylił wyroki korzystne dla Urbana, ale ostatnio zakwestionował werdykt uznający za niewinnego prof. Bendera. Powodem tej ostatniej kasacji było niedokonanie przez Sąd Apelacyjny w Lublinie w procesie z 2002 r. oceny zeznań świadków. Tym razem sąd apelacyjny dokonał takiej oceny i ponownie uznał, że prof. Bender nie musi przepraszać Urbana.

(...)

Adam Kruczek, Lublin

 

Nasz Dziennik z 29 października 2004


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry