Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Nie milkną głosy oburzenia na zbrodniczy projekt ustawy zaprezentowany kilka tygodni temu przez byłą senator SLD Marię Szyszkowską

Niewysłuchana prośba

 

Szukając przyczyn wybuchu rewolucji francuskiej, warto skierować myśl na niewielkie miasteczko w Burgundii - Paray-le-Monial. W tamtejszym klasztorze Sióstr Wizytek od 1673 do 1689 r. Pan Jezus objawiał się s. Małgorzacie Marii Alacoque, przedstawiając jej swoje Boskie Serce kochające ludzi i pragnące ich miłości.

W jednym z objawień Pan Jezus wyraził życzenie oddawania Jego Sercu publicznej czci oraz wynagrodzenia od królów i możnych tego świata. Powiedział, że Jego Serce pragnie "wejść w majestacie i blasku do domów książąt i królów, aby było uczczone i uwielbione w takiej mierze, w jakiej było wzgardzone, zbezczeszczone i uniżone w Swej Męce". I dodał: "Ojciec Przedwieczny pragnie wynagrodzić Bożemu Sercu Swego Syna krzywdy i zniewagi, jakich doznało w domach możnych tego świata, bóle i upokorzenia podczas Męki; żąda, aby Jego panowanie ustaliło się na dworze monarszym".

Osobą wybraną przez Jezusa do wprowadzenia Królestwa Jego Serca na całym świecie był król francuski Ludwik XIV. Miało się to dokonać za pośrednictwem tego właśnie monarchy, o którego szczęśliwe narodzenie modlono się do Dzieciątka Jezus. Modlitwy zostały wysłuchane: przyszły Ludwik XIV nie tylko się narodził, ale i królestwo, którym rządził, stało się potęgą na skalę europejską, zaś jego samego zwano Królem Słońce. Jezus więc powiedział: "Oznajmij pierworodnemu synowi Mego Serca, że jak otrzymał swoje urodzenie na mocy Mojego Dziecięctwa, to narodzenie do łaski i chwały wiecznej otrzyma przez poświęcenie się Mojemu Sercu. Pragnie ono bowiem królować nad jego sercem, a za jego pośrednictwem nad sercami wielkich tego świata". Życzeniem Pana Jezusa było, aby król wraz z całą rodziną poświęcił się Najświętszemu Sercu, czcił je publicznie, szerzył wśród wojska kult obrazu Serca Jezusowego i ozdobił nim królewskie sztandary oraz żeby zbudował świątynię pod tym wezwaniem. Spełnienie tych żądań Pan Jezus obiecał hojnie nagrodzić, mówiąc, że król "szczęśliwy będzie, jeśli upodoba sobie w tym nabożeństwie, które mu zapewni wieczne Królestwo chwały w Najświętszym Sercu Jezusa. Ono to bowiem sprawi, że będzie wielkim przed Ojcem Przedwiecznym, o ile sam podejmie się zadośćuczynić przed ludźmi za wyniszczenie i wzgardę, jakich Boże Serce doznało w czasie Męki". Obietnice wielkich łask dotyczyły także Francji. Miała ona znaleźć się pod szczególną opieką Pana Jezusa i otrzymać błogosławieństwo we wszystkich poczynaniach.

Król Słońce nie dokonał uroczystej intronizacji Serca Bożego, choć otrzymał bardzo długie życie. Gdyby to uczynił, niewątpliwie za jego przykładem poszliby inni monarchowie i narody, Najświętsze Serce Jezusowe byłoby szeroko czczone, w zamian zsyłając oceany łask.

Niestety, tak się nie stało i do dzisiaj nie wiadomo dlaczego: czy król zlekceważył i odrzucił orędzie Boże, czy też ono do niego nie dotarło. Minęło sto lat i w bratobójczej, rewolucyjnej walce i wojnach zginęły miliony Francuzów - niemal 600 tys. w ludobójstwie wandejskim, tysiące jako ofiary gilotyny i innych mordów na terenie całego kraju, ponad 2 miliony młodych żołnierzy w walce armii republikańskiej w latach 1789-1815, a potomek Ludwika XIV zakończył życie na gilotynie. Dopiero w więzieniu Ludwik XVI przypomniał sobie żądanie Chrystusa przekazane przez św. Małgorzatę. Zdecydował się spełnić wszystko to, o co prosił Zbawiciel. Ale było już za późno...

Maria Kalińska

 

 

Nasz Dziennik, piątek, 14 lipca 2006, Nr 163 (2573)

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060714&id=my11.txt

 


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry