Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
http://www

Z Forum Pomocy Katolika.pl

 

 

Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: milena (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)

 

Witajcie. Tym razem życie traci sens. Moi rodzice dowiedzieli się, że jestem w ciąży i stwierdzili, że wszystko da się jeszcze naprawić, wystarczy tylko usunąć ciąże, do czego mnie namawiają. Mój narzeczony jest tym wstrząśnięty, a ja już tracę siły. Moi rodzice mają silne argumenty, że nie damy rady z moim narzeczonym pod względem finansowym, itd. Nie chcą go dalej zaakceptować, a ja czasami jestem skłonna przystać na to, do czego mnie nakłaniają. Już sama nie wiem co robić.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Paweł (80.51.37.---)

 

Witam.

Twoje życie nie traci sensu, tylko właśnie teraz nabiera głębszego. Nie będziesz już żyła "dla siebie", ale także dla drugiego człowieka, którego Bóg Ci ofiarował.

Wiesz, w moim życiu też były chwile, kiedy myślałem, że już nie podołam, że nie potrafię. Ale u mnie było inaczej, odwrotnie, ja straciłem osobę, na której mi bardzo zależało. Efekt wydaje się być podobny. Ale to wynika z lęku i z niczego więcej, z lęku o samego siebie. Nie bój się. Bóg Cię samej nie zostawi, choć może być trudno. Mnie do dziś pomagają słowa, które w moim cierpieniu i niepewności przeczytałem w Dzienniczku św. Faustyny Kowalskiej, a które były słowami Boga: "nie lękaj się! Ja jestem z tobą, sprawy te w moim ręku są i poprowadzę je według miłosierdzia swego. A woli mojej nic się sprzeciwić nie zdoła". Zaufaj, On nie zostawi Cię samej, nawet jeśli będziesz miała takie wrażenie.

Przed Tobą, ale i przed Twoimi bliskimi, bardzo ważny egzamin. Egzamin z życia. Pamiętaj, są takie sprawy, o które nie można nie walczyć, nawet, jeżeli ta walka wydaje się bezsensowna. Ta na pewno do takich należy.

Proszę Cię w imieniu Boga, którego ja też dopiero poznaję, nie rób tego. Kiedyś zobaczysz uśmiech swojego dziecka i stwierdzisz, że warto było je urodzić, że wszystko się ułożyło, choć może trochę biedniej. Od Ciebie zależy, czy dasz szansę sobie, swojemu dziecku, Bogu, chłopakowi, rodzicom. Bądź silna.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: homecoming_prisoner

 

Wytrwaj przy swoim pomimo sprzeciwu rodziców!

Jeśli naprawdę kochasz swoje dziecko i chcesz żeby żyło, a jesteś, jak piszesz, przyparta do muru, to wierz mi, sam Bóg nie dopuści do tej aborcji! Przecież On też jej nie chce! On teraz wystawia na próbę tę twoją miłość a przede wszystkim to, czy Mu ufasz, więc trzymaj się tej miłości, ona jest najważniejsza i ona zdziała cuda.

Dużo się módlcie razem z narzeczonym, po prostu zaufajcie, a Bóg pokaże Wam wyjście.

Z modlitwą i trzymaj się.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: duszpasterz (---.dip.t-dialin.net)

 

Nie rób tego!!! Nie ulegaj żadnej presji!!! Każde ludzkie życie jest święte!

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: xselusz (---.adsl196-7.iam.net.ma)

 

Może poczytaj i pooglądaj najpierw trochę, na co chcesz się zdecydować, najlepiej wspólnie z rodzicami i narzeczonym...

www.wandea.org.pl/ginekolog-zabiegi.html

 

I miej odwagę być mądra Mileno... Tego Ci życzę i o to się modlę dla Ciebie...

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Anna (---.chello.pl)

 

Nie rób tego. Może będzie Ci trudno, ale przyjdzie chwila, gdy nawet Twoi rodzice będą się cieszyć z wnuka (albo wnuczki), będą jego (ją) kochać i pewnie rozpieszczać.

Wytrwaj. Obiecuję modlitwę.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: szukamdrogi (---.net81.citysat.com.pl)

 

Milena - nie decyduj się na taki krok, którego konsekwencje będziesz ponosiła przez całe życie. Zaufaj Bogu - uwierz, On Ci pomoże :-)

Twoi rodzice ciebie kochali i kochają nadal - taką miłością i Ty obdarzasz swoje nienarodzone dziecko. Uświadom to im i nie daj się zwieść... Bądź silna. Zobaczysz, burza w domu się wyciszy i wszystko się poukłada, potrzeba tylko czasu.

Będę pamiętała o Was w modlitwie :-)

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Bogna (---.chello.pl)

 

A ja od ponad 14 lat modlę się o życie poczętego, a zagrożonego aborcją dziecka. To już dwudzieste. A może za Twoje? PROSZĘ, NIE ZABRANIAJ ŻYĆ TEMU MALEŃSTWU POD TWOIM SERCEM, by po nie wiem ilu jeszcze miesiącach pozwolić mu się narodzić. Ono nie jest winne temu, że ma tak wrednych dziadków. Bo to, do czego Cię namawiają, jest zbrodnicze i już zaciągają na siebie klątwę kościelną. Czy oni Boga w sercach nie mają?

Myślę, że powinniście czym prędzej sobie ślubować przed ołtarzem, że się nie opuścicie aż do śmierci, nie oglądając się na Twoich rodziców. Pokażcie im, że na takie propozycje nigdy się nie zgodzicie. Weźcie sprawy w swoje ręce. Pozdrawiam Was serdecznie i obiecuję modlitwę, szczęść Boże.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: B. (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Droga Mileno,

Nie rób tego. Przeczytaj wątek:

http://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=42424&t=42424

Poznasz tam prawdę, ale nie lękaj się. Powinno Ci to pomóc uratować życie Twojemu Dziecku.

Módl się, proś Boga o siły i pomoc, o prowadzenie. A Bóg poprowadzi Cię tylko drogą dobra.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Ela  (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Mileno! Bądź silna. Nie poddaj się tej presji ze strony rodziców. Usunąć, to po prostu  z a b i ć.  Czy chcesz zostać morderczynią własnego dziecka ? Płacz dziecka będzie Cię prześladować do końca twego życia. Dlatego się nie poddawaj, pomimo, że jest ci ciężko i nie masz wsparcia ze strony rodziców. Zaufaj Panu Bogu i módl się.

Powierz Jemu rozwiązanie tego problemu i czekaj cierpliwie i z ufnością, a zobaczysz, że wszystko się dobrze ułoży. Ty będziesz cieszyć się cudownością nowego życia ,TWOIM DZIECKIEM, a rodzice wnukiem. Więc życzę Ci dużo siły i odwagi. Będę Cię wspierać swoją modlitwą, byś doczekała się radosnych chwil z narodzenia Twojego Dziecka.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: kinga (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)

 

Droga Mileno!

Gratuluję przyszłej mamie. Aborcja nie jest dobrym pomysłem, gdyż może to spowodować w przyszłości wyrzuty sumienia. Jest ona przekraczaniem 5 przykazania Bożego, czyli "nie zabijaj." Rodzice nie mają prawa podejmować twoich decyzji, gdyż to twoje dziecko... to ty nosisz dziecko, nie oni. Dziecko też ma prawo do życia, tak jak ty. Więc nie rób tego. Pogadaj z kimś duchownym, np. psychologiem. Trzymaj się dobrze.

Z Bogiem i Maryją.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Ania (---.broker.com.pl)

 

Dasz radę, Mileno! Ta ciąża to jest twoje dziecko. To jest człowiek (!), Ty jesteś jego mamą i będziesz nią zawsze. Mimo, że to jest twoje dzieciątko, to nie jest ono twoją własnością ani nikogo innego prócz BOGA. To On jest Panem naszego życia i tylko On ma prawo powołać nas do Siebie. On i tylko On. To dzieciątko jest takie bezbronne, malutkie i czeka by je przytulić, ochronić, bo ono chce żyć i musi żyć. A Pan Ci zaufał i wybrał Cię, byś to Ty była jego matką. Pan Tobie zaufał i uwierzył, że możesz nią być, choć wokół tyle głosów jak bardzo nieprawdziwych, okrutnych, mówiących zupełnie coś innego. Ale to tylko głos człowieka. A kim jest człowiek przy jego Stwórcy? Mileno, jesteś już mamą. To jest fakt. Tego już na szczęście wymazać się nie da. To już się dzieje i nie zawiedź tego maleństwa i Pana Boga. Choć jest ci bardzo ciężko, to nie jesteś sama! Nie jesteś! On czuwa nad Tobą, nad wami. Skoro to dzieciątko już jest pod twoim sercem, to pomoże tobie (wam) w tym, by ono kiedyś spojrzało w twoje oczy i powiedziało: "Dziękuję Ci mamo moja, że pozwoliłaś i pomogłaś mi żyć." Nie zawiedź, Mileno...

Z modlitwą, by Twoje dziecko mogło żyć dalej, o siły dla was (twoje i narzeczonego), wiarę, która czyni cuda i miłość, która wszystko przetrzyma. Z Panem Bogiem.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Łukasz (---.broker.com.pl)

 

Radzę Ci szybko poszukać wsparcia w poradniach związanych z kościołem.

Wiesz, mam znajomą, ona nie jest wierzącą osobą, krótko po zajściu w ciążę jej facet ją zostawił. Podziwiam ją za to, że nie dała się nikomu namówić i dziś ma kochaną córkę.

Pozdrawiam

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: życie człowieka zmienia (81.219.20.---)

 

Wy nie dacie rady mówią? A sami dadzą pieniądze na aborcję? To czemu nie dadzą Wam pomocy (niech będzie tyle samo pieniędzy co kosztuje "zabieg"- to już dużo)

 

Nie słuchaj ich - nigdy sobie nie wybaczysz że ich posłuchałaś i będziesz z życia miała ruinę. Bierzcie ślub i pozwólcie maleństwu żyć!

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Marcin (---.crowley.pl)

 

Pokój Tobie

Pewnego razu jedna dziewczyna zaszła w ciążę. Świat się dla niej "zawalił", obawy, lęk, do tego presja otoczenia itd.

Usłyszała taką wypowiedź "nie wiesz co będzie dziś wieczór, to skąd możesz wiedzieć, co będzie za rok".

Argumenty rodziców to tylko i wyłącznie ich fałszywe wyobrażenie i nic ponad to.

Nie decyduje się o życiu ludzkim na podstawie wyobrażeń.

Po jakimś czasie ta dziewczyna powiedziała - "urodziłam i nigdy bardziej nie byłam szczęśliwa niż w tym momencie". Wbrew wszystkim przewidywaniom wszystko ułożyło się dla niej doskonale.

Odwagi - jeśli zdecydujesz się urodzić wbrew wszystkim i wszystkiemu, Bóg wynagrodzi Tobie to tysiąckrotnie. On już o wszystko zadba, Ty masz tylko urodzić dziecko.

Marcin

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: dana (---.wsb-nlu.edu.pl)

 

Witaj. Jest właśnie świetny artykuł na temat aborcji na katoliku: http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=1038

Ale z innej strony - aborcja ma też duży wpływ na psychikę kobiet, i to wpływ fatalny - znam jeden taki przypadek, ona zdecydowała się na aborcję ze względów zdrowotnych, mąż nawet o tym nie wiedział. obecnie nie są razem, on stara się naprawić wszystko, ale ona ma tak duże poczucie winy, że pomimo upływu lat nie jest w stanie sobie tego podarować, jest skłócona z rodziną pomimo tego, że uczestniczyła w wielu rekolekcjach. Dla przykładu, kobiety, które zdecydowały się na aborcje często po paru nawet latach (5 - 20) cierpią na depresję (niektóre źródła mówią o 30%, inne o nawet 80%), mają problem z zaakceptowaniem swoich dzieci, które później urodzą - albo wręcz przeciwne, stają się nadopiekuńcze, niektóre czują niechęć do mężczyzn i do seksu (tak jest w przypadku tego człowieka i jego żony).

Możesz więcej o tym poczytać tutaj:

 

http://www.abortionfacts.com/online_books/love_them_both/why_cant_we_love_them_both_9.asp#What%20about%20psychological%20problems%20after%20abortion?

 

http://www.abortionfacts.com/reardon/post_abortion_syndrome_character.asp

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Pnina (---.hel.sdi.tpnet.pl)

 

Proszę, nie rób tego!!

Jak to niewinnie brzmi "usunąć ciążę". Twoi Rodzice namawiają Cię, byś pozwoliła zabić Twoje dziecko.

Przecież Ty już teraz jesteś Mamą, jemu bije serduszko odkąd skończyło 21 dni.

Twoje Maleństwo właśnie w Twoim łonie powinno się czuć najbezpieczniej na świecie. Ono nawet nie może się bronić.

Obiecuje gorącą modlitwę. Sama modlę się za nienarodzone Maleństwo, może właśnie Twoje.

Pozwól Twemu dziecku żyć!

Zabójstwo człowieka jeszcze nic nigdy nie naprawiło.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Krystyna (---.wic.pl)

 

Dziewczyno, przecież to wasze dziecko i to wy jesteście za nie odpowiedzialni. Skoro chcecie się pobrać, to w czym problem? Finansowy? Bo tak uważają rodzice? Czy nie czas wziąć sprawy w swoje ręce? Porozmawiaj z narzeczonym sam na sam, bez rodziców, zawsze jest jakieś wyjście. Piszę to i mam synka na kolanach. Życzę ci, abyś też tego doświadczyła. Tak nawiasem mówiąc, to "gratuluję" rodziców, którzy namawiają do morderstwa swojego wnuka.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Ania (---.broker.com.pl)

 

Kiedyś usłyszałam coś takiego od pewnego księdza... Popatrz, tylu łotrów za morderstwa czy jakieś inne okrutne przestępstwa dostaje 5, 10 lat (często wychodzą wcześniej za dobre sprawowanie), a takie dzieciątko poczęte dostaje karę śmierci tylko za to, że już żyje.

Straszne...

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: krolewna (---.icpnet.pl)

 

Nie rób tego, proszę. Bez względu na wszystko i wszystkich - nie daj zabić tego dziecka!!! <><

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Margo (---.przeworsk.sdi.tpnet.pl)

 

Milenko, to by była najgorsza rzecz, jaką mogłabyś zrobić.

Wiem, że to dla Ciebie był szok, gdy się dowiedziałaś o ciąży.

Tak, to się tylko mówi "usunięcie", "zabieg", ale w rzeczywistości jest to ZABÓJSTWO! Ja oglądałam wstrząsający film, chyba nosił tytuł "Niemy krzyk" i wtedy dopiero uświadomiłam sobie, czym jest aborcja (wiele kobiet, które obejrzały ten film tuż przed zabiegiem - NIE ZDECYDOWAŁY SIĘ ZABIĆ SWOJEGO DZIECKA). Moja koleżanka rok temu też "wpadła" (ma 19 lat), ale urodziła ślicznego synka.

Teraz mówi, że nigdy by się nie zdecydowała go zabić.

Uwierz, dziecko to taka mała i bezbronna istotka, która daje ogromie dużo szczęścia.

Poradzicie sobie.

Módl się i proś Boga o pomoc.

ps. wiele kobiet, które usunęły ciążę okropnie potem cierpią i mówią, że nigdy więcej nie zrobiłyby podobnego głupstwa.

Proszę Cię, NIE DOŁĄCZAJ DO ICH GRONA

Pomodlę się w Waszej intencji.

Jeśli masz ochotę, to pisz na maiła

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: żonkil (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)

 

Czy Twoje nienarodzone dziecko ma już imię? Czy jest to Grześ lub Agniesia...? Czy mogłabyś zabić Grzesia lub Agnieszkę, a później spokojnie co roku obchodzić dzień aborcji jako dzień śmierci Twojego dziecka? Nie myśl, że po aborcji Twoje życie wróci do normy... Nie zabijaj, jak nakazał Bóg.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Pax (---.such.nat.hnet.pl)

 

Rozumiem trudną sytuację, dodam tylko parę argumentów „przeciw” dla rodziców, jeśli rzeczywiście chcą Twojego szczęścia.

Ponad 99% kobiet po dokonaniu aborcji ma poczucie winy, 95% kobiet po aborcji popada w depresję, 80% źle czuje się przy dzieciach, jeszcze inne problemy są w życiu seksualnym, zdrowotnym, zdrowie psychiczne. Dodam jeszcze, że największym nieszczęściem oprócz zabicia bezbronnego dziecka, będzie zaciągnięcie na siebie ekskomuniki (matka, lekarz, ci co namawiali, itd).

Proszę, nie wybieraj śmierci.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Karola (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Droga Mileno! Chyba żyję w domu, w którym panują zasady podobne do tych, które są u Ciebie. Zawsze byłam doskonałą córeczką, a tu teraz taka tragedia - ciąża - u mnie byłoby tak samo. Wiem, jakie to musi być dla Ciebie ciężkie, jak bardzo męczące psychicznie... Sądzę, że Ty kochasz to słodkie Maleństwo i nie chcesz go zabić. Nie masz nikogo, u kogo możesz znaleźć wsparcie? Twój narzeczony musi Ci pomóc, a co na to jego rodzice? A jakaś dalsza rodzina, nigdzie nie da rady znaleźć pomocy? Pomodlę się za Ciebie i Maleństwo. Uwierz, dacie radę, a Twoi rodzice jak zobaczą Maleństwo, to i tak je pokochają i jeszcze będzie im wstyd, że chcieli je zabić. Powodzenia

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Michał (---.Zabrze.Net.pl)

 

Nie ma cenniejszego daru niż życie. Nie jesteśmy tu po to, by zdobywać pieniądze, robić karierę, osiągać super umiejętności, czy super wyniki, jednym słowem brać udział w wyścigu szczurów. Twoi rodzice pomylili się co do podstawowych celów naszego życia na Ziemi, ale to ich błąd, nie powtarzaj go. Nasze życie jest jedynym, największym i niezbywalnym darem, jaki możemy ofiarować innym. Ty nie jesteś dysponentem życia. Został Ci darowany niezwykły dar współuczestnictwa w nowym życiu. Nie ma nic ważniejszego, ani większego, co mogłabyś kiedykolwiek w życiu robić. Twoje życie jest jedynym darem, jaki masz do zaofiarowania wszystkim ludziom, jakich kiedykolwiek spotkasz – w tej chwili – Twojemu dziecku.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Adam (---.dronet.gliwice.pl)

 

Tak na marginesie. Usunięcie ciąży poza kilkoma przypadkami (zagrożenie życia i zdrowia, ciąża jako wynik przestępstwa, ciężkie uszkodzenie płodu) jest nie tylko grzechem, ale i przestępstwem. Możesz to wykorzystać. Zwłaszcza, gdyby rodzice chcieli Cię do tego zmusić lub zastosować podstęp. Wtedy lekarz, który w tym weźmie udział, ryzykuje odpowiedzialność karną. Tobie i zapewne Twoim rodzicom nic nie grozi.

 

Poza tym, na razie Twoi rodzice mogą Cię straszyć czym chcą, ale jak się dziecko urodzi, będą musieli je zaakceptować. A że chodzi o ludzkie życie nie będzie niczym złym postawić ich przed faktem dokonanym.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: anyt (80.51.231.---)

 

Masz narzeczonego, który jest z Tobą i to jest w tej chwili najważniejsze.

Nawet nie staraj się zrozumieć swoich rodziców, a na pewno ich nie słuchaj.

O to, czy będzie Wam ciężko, nie martw się na zapas, bo sprawy materialne naprawdę są mało istotne.

Poza tym Pan Bóg tak nam to życie ułożył, że to, co w danej chwili nas przeraża, potem staje się tak bardzo małe, tak bardzo nieistotne, że aż żenujące staje się samo wspomnienie o naszych wcześniejszych rozterkach.

Wierz mi, strata dzieci kiedy odchodzą z woli Boga jest ciężkim przeżyciem. Chciałabym, żeby naszych dwóch zmarłych synów było wśród nas.

Jeden miałby dziś ponad 17 lat, drugi 10, czasami żyjące dzieci zastanawiają się, jak by to było, gdyby byli w piątkę. Trudno, tak chciał Bóg.

Pomyśl, co powiesz swoim przyszłym dzieciom, jeżeli nie pozwolisz temu poczętemu małemu człowiekowi przyjść na świat?

Że Twoi rodzice Ci nie pozwolili urodzić?

Dziewczyno, to dziecko w Tobie już żyje i to od samego początku.

Nie Ty decydujesz o tym, kiedy to życie ma się skończyć!

Kochaj swoje dziecko i ciesz się, że ono w Tobie jest - cieszcie się wspólnie. Reszta to tylko piasek, który przesypuje się między palcami.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Agata (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)

 

Droga Milenko, rozumiem presję, jaką wywiera na Tobie rodzina, ale proszę nie poddawaj się! Nie usuwaj ciąży. Jestem mamą 3 letniej dziewczynki, miałam bardzo ciężką ciążę, która groziła mi utratą życia bądź utratą dziecka. Mimo przerażających męczarni, które dotykały mnie całe 9 miesięcy, nie poddałam się. Urodziłam i jestem szczęśliwa. Też miałam problem finansowy - nie pracowałam zachodząc w ciążę, nie pracuję dzisiaj, dziecko wychowuję sama z pomocą rodziców, biednych emerytów, którzy są dość starymi osobami. A jednak jestem szczęśliwa. Dziecko to największy skarb, największa miłość, nawet w biedzie, nawet gdy ciągle wieje wiatr w oczy. W szpitalu leżałam z dziewczynami, które miały po 16-18 lat, nie miały skończonej szkoły, pracy, itp. A jednak nosiły ciążę i urodziły dzieci! A potem były szczęśliwymi matkami i jakoś wszystko się ułożyło. Jestem pewna, że i tak będzie u Ciebie. Zaufaj Panu Bogu i módl się do Matki Bożej i również św. Józefa. Oni wymodlą Ci pomoc od Pana Boga. I jeszcze jedno - nie usuwaj ciąży, bo potem będziesz bardzo żałowała, ale czasu się już nie odwróci. Nie znam matki, która by tego nie żałowała. Takie matki potem całe życie płaczą i żałują. Nie martw się, wszyscy jesteśmy z Tobą.

Apel do czytających! - Proponuję wesprzeć dziecko Milenki nie tylko modlitwą, ale konkretną pomocą. Drodzy rodzice! Jak macie jakieś rzeczy po swoich dzieciach, przekazujcie Milence!!!

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Gośka (---.napisz.net)

 

Mileno, ludzie przede mną powiedzieli już wszystko. Mam nadzieję jesteś silniejsza teraz, bo nie jesteś sama. Wszyscy, którzy się wpisali i Ci którzy wyłącznie czytali, już się za Was - za Ciebie i dziecko modlą. Dołączam do nich.

Przeczytałam kiedyś taką miłą pogawędkę pomiędzy mamą i jej najmłodszą, trzecią córeczką.

Mama mówi: wiesz kochanie, zawsze z tatusiem chcieliśmy mieć tylko dwoje dzieci. Córeczka: to znaczy mnie i kogo jeszcze?

 

Twoje dziecko narodzi się, będzie żyło i przynosiło Ci radość każdego dnia, bo Ty już kochasz Wasze dziecko.

 

Z Bogiem, wierzę że za kilka miesięcy pozwolisz nam przeczytać o cudzie narodzin

Pozostaję w modlitwie

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Ewa (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Kochana Milenko, pewnie będę powtarzać za innymi... Na początku Ci pogratuluję! Zostałaś matką pięknego dzidziusia, który teraz rozwija się w Twoim łonie... Nowe życie, takie, jakiego nigdy na świecie nie było, teraz jest w Tobie... Pan Bóg wyznaczył mu już płeć, kolor włosów i oczu, nawet uśmiech, ale także misje do spełnienia... Być może ma ono przekonać Twoich rodziców, że aborcja nie jest dobrym rozwiązaniem, że to jest wielkie zło... Być może jego życie ma służyć ich nawróceniu i doprowadzeniu ich do bram Nieba...

Czasami ludzie mówią, że życie to zlepek komórek... Nasze ciała też są zlepkiem komórek. Ale jest w nas też nieśmiertelna dusza, jest ona w każdym nienarodzonym jeszcze dziecku...

 

ZAJRZYJ TUTAJ:

/.../

http://www.adonai.pl/?id=life/index.php

 

Być może argumentem dla Twoich rodziców będą apele Ojca Świętego Jana Pawła II, wierzę że Jego śmierć wywarła na nich ogromne wrażenie... Zajrzyj więc także tu:

http://www.adonai.pl/?id=life/g1.htm

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Krystyna (---.cpe.net.cable.roger)

 

Nie rób tego! Będę się modlić by Twoje dzieciątko mogło żyć.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Robert (---.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl)

 

Kobieta, która po urodzeniu nie chce dziecka, może je pozostawić w szpitalu. Ale Ty chcesz być matką, a bycie matką to nie jest aż tak wielki wysiłek dla człowieka. Wystarczy spojrzeć w historię: jakie warunki miały matki 50, 100 czy 2000 lat temu i też wychowały swe dzieci na ludzi.

Nie lękajcie się!

Z modlitwą za Was wszystkich.

Robert.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Teresa (---.nwrk.east.verizon.net)

 

Pan Jezus nam powiedział:

"Starajcie się naprzód o królestwo (Boga) i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane." (Mt. 6,33). Jest również napisane "Nie zabijaj".

 

Twoje dziecko nie może się teraz samo obronić - ty musisz stanąć w jego obronie. Ono nic nie zawiniło i jest niewinne. Nie możesz zabić „bo rodzice tego chcą”. Pan Jezus wyraźnie powiedział „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Łk 9,23).

Nie warto brać jest na swoje sumienie śmierć własnego niewinnego dziecka.

 

Usunięcie ciąży = zabicie niewinnego dziecka.

 

Proszę cię bardzo, nie zabijaj. Jeżeli nawet nie będziesz mogła wychować tego dziecka, to oddaj je do adopcji. Ale nie zabieraj mu życia.

 

Co by było, gdyby to Pan Jezus przyszedł do was do domu? Co by Mu twoi rodzice powiedzieli? Co ty Mu powiesz?

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: X. (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Droga Mileno,

Przeczytaj zanim zobaczysz zdjęcie.

Zdjęcie zostało wykonane w trakcie operacji: lekarze korygowali bardzo ciężką zmianę kręgosłupa w 23-cim tygodniu ciąży. Fotograf chciał tylko udokumentować skomplikowany medyczny zabieg, ale udało mu się także uwiecznić moment, gdy pięciomiesięczny płód (bobasek?) wyciągnął rączkę z macicy, otwartej przez chirurga i... przytrzymał palec operującego chirurga. To niesamowite zdjęcie ukazało się w wielu czasopismach na świecie, a przy okazji stało się w Irlandii szyldem walczących przeciwko aborcji. Mały bohater zdjęcia to Samuel Aleksander, który ostatecznie urodził się 28-go grudnia 2001 r. Lekarze byli pewni, że bez tej operacji po porodzie Samuel nie utrzymałby się przy życiu, dlatego zaledwie po pięciu miesiącach w brzuchu mamy zdecydowano się na zabieg. Po zabiegu macicę zaszyto, by mógł się dalej normalnie rozwijać, dzięki czemu wkrótce po urodzeniu już niemal całkowicie zdrowy Samuel mógł ponownie uścisnąć dłoń tego samego chirurga...

Zdjęcie jest na stronie:

http://www.rodzinapolska.pl/dok.php?art=prawodozycia/archiwum/2005/464_1.htm

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: paulina (---.klimnet.szymon.pl)

 

Cześć! Według mnie powinnaś urodzić dziecko. Może teraz wydaje Ci się to trudne, ponad Twoje siły, ale przyjdzie moment, kiedy upewnisz się w 100%, że decyzja o urodzeniu dziecka była najlepszą decyzją, jaką w życiu podjęłaś. Nie poddawaj się - masz przecież chłopaka - który jest przeciwny aborcji. Myślę, że znajdziesz w nim wsparcie duchowe i że będzie wspaniałym tatą. Gdy urodzisz, będziesz miała dla kogo żyć - Twoje życie odmieni się zupełnie. Dar macierzyństwa to najpiękniejszy dar od Boga - nie zmarnuj go. Powodzenia.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: milena (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

******************************************************

 

Dziękuję wam za pomoc, ale nie wiecie jak to jest, kiedy własny ojciec modli się o to, by jego córka poroniła albo usunęła ciąże, a jeszcze bardziej to boli, kiedy mówi to matka, która nosiła mnie 9 miesięcy pod swoim sercem i wie jakie to uczucie. Więc kiedy była ze mną w ciąży, też mogła mnie zabić, więc dlaczego tego nie zrobiła, a każe to zrobić mnie. To jest straszny ból, którego już nie potrafię wytrzymać!

 

********************************************************

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Adam (---.dronet.gliwice.pl)

 

A próbowałaś szukać oparcia w rodzicach narzeczonego ? Może warto spróbować ?!?

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: ofca (---.yeo.pl)

 

Nie rób tego! Za nic w świecie, taka decyzja tu uraz psychiczny, moralny na całe życie... Próbuję sobie wyobrazić tę sytuację, jest naprawdę ciężka, nie powiem, że wiem, co czujesz, ale po części mogę to sobie wyobrazić... Nie mniej, mimo woli rodziców nie możesz się poddać, na pewno się znajdzie ktoś, kto Tobie i narzeczonemu pomoże, na pewno! Przecież wiele jest osób chętnych do pomocy, głęboko wierzących... Może znacie, jakiegoś dobrego księdza, który was wesprze??? Nie można się zdecydować na taki krok, bo wierz mi, TO JEST URAZ NA CAŁE ŻYCIE, tego większość ludzi NIE POTRAFI SOBIE WYBACZYĆ... Walcz o tego dzieciaczka, którego nosisz pod sercem i nie daj skrzywdzić siebie i waszego dziecka!!!

Piszesz, że twój ojciec modli się, abyś poroniła... To straszne. I jak bardzo straszne jest to w oczach Bożych... Przypomnij rodzicom, że na tych, którzy dokonują aborcji i do niej namawiają (a cóż dopiero przymuszają!) nałożona jest kara ekskomuniki.

 

A ja wierzę, że Ty wytrwasz, że pójdziesz do komunii nosząc pod sercem waszego dzieciaczka, że ZAUFASZ BOGU i że kiedyś zaprowadzisz swoje dziecko do I Komunii Świętej.

W TYM jest SENS, w tym wszystkim. Nie daj go zniszczyć. Szukaj osób, które pomogą, takich z bliskiego otoczenia.

Ja też pomogę na ile mogę, duchowo i finansowo... choć na wiele mnie nie stać, bo jeszcze nie zarabiam... Ale wspólnie damy radę!

Jak co, to pisz na maila!

+ pokój i dobro! <*/////////><

---------------------------------------------------------------------
Zwracam uwagę na wypowiedz Pani Mileny kilka postów wyżej.

moderator.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Margo (---.przeworsk.sdi.tpnet.pl)

 

Milenko, wiem, że Ci ciężko, to smutne, że rodzice nie wspierają Cię i nie potrafią podać Ci pomocnej dłoni. Ale nie poddawaj się!!!

Bóg jest z Tobą szczególnie teraz.

Popatrz, tyle osób jest teraz z Tobą i modli się za Ciebie i maleństwo:)

Modlitwa czyni cuda.

Zaufaj Bogu, a On Ci pomoże!

Trzymaj się.

Bądź SILNA!

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Michał (---.Zabrze.Net.pl)

 

Doświadczenie, które Cię dotyka, jest trudne i raniące, ale wbrew pozorom, nie stało się jeszcze nic złego i cała ta sytuacja może wyzwolić większe dobro i wzmocnić Cię. Możesz być Pewna jednego: Bóg jest po Twojej stronie bezwarunkowo, cokolwiek zrobisz. Bóg jest bezwarunkowo po stronie Twojego dziecka, które stworzył z Miłości i ze Swej woli.

Bądź dzielna i ufaj, Bóg nie pozwoli zginąć ani Tobie, ani Twojemu dziecku. Czy masz oparcie w swoim narzeczonym? Jeśli przetrwacie razem tę sytuację, ona umocni Was na wspólne życie, jeśli narzeczony nie da Ci takiego oparcia, to będzie to bardzo silna weryfikacja potencjalnego partnera. Masz szansę nie każdemu daną, u progu dorosłego życia stanąć w prawdzie i na niej budować resztę życia. Dojrzewasz, może trochę za wcześnie, ale nie bez własnego w tym udziału. Teraz decyduje się Twój los i Twoje życie. Jeśli w spokoju i rozwadze podejmiesz właściwe decyzje, przejdziesz przez życie prostą drogą. Jeśli nie, to Bóg, jeśli zechcesz, pomoże Ci wyprostować Twoje drogi, ale będzie Ci trudniej. Najważniejsze jest ocalenie tego życia, które jest w Tobie. Niezależnie od tego, czy masz czy nie wsparcie w narzeczonym i jego rodzinie, Twoje dziecko jest priorytetem. W Twojej okolicy z pewnością są domy samotnej matki, prowadzone przez Kościół Katolicki. Oddzielenie się od Twoich Rodziców do czasu rozwiązania wydaje się bardzo wskazane. Gdy pojawi się wnuk, ich stosunek do Ciebie i Twojej decyzji powinien się zmienić. Jeśli narzeczony stanie się mężem, to potrwa trochę dłużej. Ile Wy macie lat? Mam nadzieje, że jesteście pełnoletni? Otacza Cię modlitwa i Boże błogosławieństwo, specjalne błogosławieństwo. Nie zmarnuj go, głowa do góry, odwagi, rany, które otrzymujesz, choć bolą, to jeszcze nie koniec świata. Przyjęte świadomie, np. w intencji Twojego dziecka, Twojego małżeństwa, Twoich rodziców, będą mniej bolały i wzmocnią Cię. Wbrew Temu, czego Cię zapewne uczono, życie nie polega na unikaniu zranień, nie jest to możliwe i nie daje szczęścia. Osiągnięcie szczęścia nie polega również na unikaniu życiowych trudności (pierwszych poważnych właśnie doświadczasz). A mam nadzieję, że chcesz być szczęśliwa? Otwórz się na to szczęście (nie łatwiznę), które stawia przed Tobą Bóg. Czy Ty się modlisz? A czytasz Pismo Święte? Poczytaj sobie o narodzeniu się Jezusa.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Robert (---.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl)

 

Na stronie http://www.life.net.pl/ możesz odnaleźć kontakty do osób, które mogą Wam realnie pomóc.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Ewa (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Kochana Milenko! Wierzę że mimo wszystkich tych przeszkód uda Ci się wytrwać. Obiecuję, że dzisiaj mocno się za Ciebie, dzieciaka i Twoich rodziców pomodlę... I nie tylko dzisiaj! Na religii ksiądz kiedyś pokazał nam film "Niemy krzyk" (chyba nie pomyliłam tytułu). Jest tam pokazana aborcja. Dziecku, które gdy dostrzegło - poczuło coś obcego w łonie matki, w którym dotąd czuło się najbezpieczniej, zaczęło bić mocniej serduszko. Potem oderwano mu nóżki, rączki, zmiażdżono mu główkę, etc... Nie pamiętam tego dokładnie... Wiem na pewno, że na malutkich usteczkach, które ledwo było widać na monitorze przez aparat USG pojawił się krzyk... Jeżeli chcesz, to załatwię Ci ten film, tylko dopiero gdy pójdę do szkoły, wiec po 1 września... Wiem, że Ty nie możesz czekać, więc może zajrzyj do jakieś wypożyczalni, może ktoś z czytających mój post będzie miał ten film... Proszę tylko, abyś nie ulęgła namowom rodziców... Oni pewnie chcą dla Ciebie jak najlepiej, widzą w dziecku, które nosisz pod sercem przeszkodę do osiągnięcia przez Ciebie szczęścia... Ale, oni mylą się... Dopiero usunięcie dziecka sprowadziłoby na Ciebie wyrzuty sumienia, które prawdopodobnie zniszczyłyby Twoje życie... Czytałam kiedyś wypowiedź kobiety, która usunęła dziecko. Pisała, że gdy minęło 9 miesięcy, myślała jakby to było, gdyby teraz to dziecko wtuliło się w jej ramiona, jakby to było gdyby karmiła je piersią, ile byłoby bezsennych nocy. Potem myślała o tym, jakby w jego usteczkach brzmiał wyraz mama. Gdy minęło 7 lat, wiedziała ęe wówczas posłałaby je do szkoły, później zaprowadziłaby je do pierwszej Komunii Św... etc. Te wyrzuty sumienia, przypominanie sobie, co by było gdyby zachowała dziecko przy życiu, gdyby go nie zabiła, wykończyły ją... Nie rób więc krzywdy sobie i temu dziecku, nawet kiedy sytuacja w domu będzie nie do zniesienia... Możesz prosić o pomoc księdza, siostry zakonne i jakichś nauczycieli religii, możesz zaprosić ich do domu, niech porozmawiają z Twoimi rodzicami. Zdaję sobie sprawę, że to trudne mówić o tym obcym, ale musisz się łapać każdej deski ratunku, ratunku Twojego dziecka i Ciebie, bo czasami ludzkie gadanie prowadzi do popełnienia czynów, jakich nigdy byśmy nie popełnili... Milenko, próbuj robić wszystko, co Ci przychodzi na myśl, żeby uratować to dziecko, nawet jeśli te pomysły później zdają Ci się być bezsensowne.... Życzę powodzenia...

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Ewa (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Przyszła mi do głowy pewna myśl. Twoja mama chce, żebyś usunęła ciążę, żebyś zabiła swoje dziecko.... Spróbuj zachować się tak jak ona - powiedz jej, żeby zabiła swoje dziecko, nie wiem czy masz rodzeństwo, ale możesz powiedzieć, żeby zabiła Ciebie... Ciekawe, co wtedy pomyśli, może wówczas dopiero dojdzie do niej, co Ty czujesz... Pewnie powie, że to coś innego. mnie jednak wydaje się, że jest to, to samo...

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: pawel (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Droga Mileno, błagam, zaufaj do końca Chrystusowi a na pewno wszystko się ułoży. To Bóg mocą Ducha Świętego tchnął w tobie nowe życie i tylko ON może je zabrać. W moim małżeństwie jest sytuacja odwrotna, nie mamy dzieci, co jest naszą ogromną tragedią, cóż ja bym dał, żeby moja żona mogła zajść w ciążę. Ostatnie moje 10 lat to okres ogromnego cierpienia z tego powodu, dlatego nie pozwól zabić SWOJEGO dziecka, ja będę się za was gorąco modlił, a w najbliższy piątek tj. 19 sierpnia uczynię całkowity post (tylko o wodzie) TYLKO ZA CIEBIE I TWOJE DZIECKO. Z BOGIEM. Paweł.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: tebe (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Jestem byłym dzieckiem, do usunięcia którego bardzo namawiano moją mamę.

"ma Pani 18 lat, jest pani młoda, szkoda marnować sobie życie, itd."

"nie ma pani warunków, z dziećmi można poczekać..."

To były argumenty lekarzy, rodziny.

Dziś mam 41 lat, troje dzieci, a argumenty zabójców - jak widać - nie zmieniły się.

Wtedy wrogom dzieci było jeszcze łatwiej - mieli za sobą prawo, a o aborcji nawet na kazaniach nie wspominano. Nikt nie śmiał publicznie nazwać tego morderstwem.

 

Jak byś postąpiła, gdyby Twoje dziecko leżało w kołysce, a ktoś chciałby poderżnąć mu gardło?

Pozdrawiam serdecznie

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: kinga (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)

 

Droga Mileno!

Twoja matka cię urodziła, to ty też powinnaś urodzić to twoje maleństwo.

Matka, gdy była jeszcze w ciąży, nie usunęła cię - więc ty też nie powinnaś. Powiedz matce, że to twoje życie i to ty nosisz dziecko, nie ona. Dziecko jest darem otrzymanym od Boga... Wyobraź sobie, jak będziesz się do niego przytulała, gdy urodzisz, aby być bliżej niego... to miłe uczucie...

A jeśli masz problemy finansowe, to powinnaś zwrócić się do np. jakiegoś Ośrodka Pomocy Społecznej, albo do kogoś, kto ma używane ubranka dla dziecka...

Radzę ci wypożyczyć kasetę czy płytę pt. "Niemy krzyk" i powinniście razem z matką i nie tylko.. to oglądać. Warto.

Z Bogiem i Maryją.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Ewa (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Witaj! Gdzie mieszkasz, może wiedząc to, ktoś mógłby Ci bardziej pomóc. Tymczasem zapraszam na stronę: http://www.aborcja.info.pl/

Są tam skutki psychiczne i somatyczne dokonania morderstwa nienarodzonego dziecka, które możesz przedstawić rodzicom, może ich choć troszkę przekonają o tym, że idą niewłaściwą drogą i mogą narazić Cię na wielkie zło.

Zaufaj Panu, a poznasz co "brzmię lekkie", co "jarzmo słodkie". On cały czas się opiekuje Tobą i Twoim dzieciątkiem. Jezus sam pamięta, jak to było w brzuszku Maryi, że i na Nią czyhało wielkie niebezpieczeństwo, gdyż mogła zostać oskarżona o cudzołóstwo i zabita... Wiesz, wyobrażam sobie jak dookoła Twojego brzuszka lata sobie Anioł Stróż dzieciaka i dogaduje się z Twoim Aniołem Stróżem, co tu zrobić, by Wam pomóc... Szkoda tylko, że Aniołowie Twoich rodziców mają utrudniony dostęp do ich sumień, ale wierzę, że to się w końcu zmieni... Myślę, że gdy zobaczą po urodzeniu jakie cudeńko nosiłaś pod sercem, będą chcieli go ciągle przytulać, chociaż może być inaczej...

 

Możesz modlić się trochę przerobionymi słowami modlitwy z duchowej adopcji:

„Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu, proszę Cię w intencji mojego nienarodzonego dziecka, które noszę po sercem. Proszę, daj mnie i mojemu narzeczonemu, rodzicom tego maleństwa miłość i odwagę, żebyśmy zachowali je przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Munia (---.devs.futuro.pl)

 

Twoi rodzice Tobie dali życie i szanuj ich za to. Ty daj życie swojemu dziecku i zaufaj Komuś, kto cię poprowadzi, jeśli mu tylko na to pozwolisz.

Zaufaj Bogu !!

I to nie twoi rodzice powinni decydować o tym, co będzie z tym maleństwem. Bóg nie dał im takiego prawa...

Jeżeli potrzebna ci pomoc dla malucha, to w miarę możliwości ci pomogę!! Mam jeszcze sporo rzeczy po moich dzieciach.

Moja młodsza córeczka ma teraz 2,5 roku. Śpi sobie smacznie w moim łóżku :) Nie wyobrażam sobie, że mogło by jej tak po prostu nie być! Nie jest mi lekko finansowo, ale wiem, że to nie jest najważniejsze. Dzieci to takie małe, bezbronne, całkowicie zdane na nas dorosłych istoty. Tak jak to twoje teraz jest zdane TYLKO NA CIEBIE.

Jeśli mogłabym Ci w jakikolwiek sposób pomóc, to napisz do mnie na priv. Zrobię wszystko co w mojej mocy!!

 

Modlę się razem z moimi córeczkami za Was i Wasze rosnące pod sercem maleństwo.

Zaufaj Bogu.

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: magda (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)

 

Droga Mileno. Błagam, nie rób tego. To morderstwo. Nie można zabijać, pomyśl, że to twoja krew, twoje ciało. Dziecko to dar od Najwyższego, dar, o który niektóre kobiety proszą latami. Ja jestem matką rocznego synka i wiem, jaka to radość. Zaufaj Panu już dziś.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: x (---.telkab.pl)

 

Milena

Tak wiele już zostało napisane, że jeśli te argumenty do Ciebie nie dotarły, to ja niewiele pewnie pomogę swoimi. Przestrzegam Cię, żebyś tego nie robiła!

! NIKT nie ma prawa odbierać życia komukolwiek, oprócz Boga!

Dziewczyno otrząśnij się, bo właśnie możesz stać się mordercą własnego dziecka. Zabić je i siebie, bo nigdy potem już nie będziesz sobą. Wyrzuty sumienia nie dadzą Ci normalnie żyć. Nie zabijesz ich. Sumienie to Bóg i Jego słuchaj! Nie powinnaś nawet zastanawiać się nad argumentami ludzi, którzy namawiają Cię do takiej zbrodni!

Ja wiem, że jest Ci trudno, ale niejedna wspaniała dziewczyna była w takiej i w gorszej sytuacji, a jednak tego nie zrobiła!

 

Jeżeli myślisz, że nie dasz sobie rady - to bardzo się mylisz. Pan Bóg zawsze Tobie pomoże. Twoje życie nabiera właśnie nowego sensu, pora dorosnąć !

Mój Boże, tak wielu ludzi tak bardzo pragnie dziecka, a nie mogą go mieć.

Są domy samotnej matki, dla dziewcząt takich jak ty. Są po to, aby pomóc takim dziewczynom. Siostry pomagają, uczą, potem pomagają w znalezieniu pracy i zawsze służą Ci radą, pomocą kiedy tego potrzebujesz.

Dlatego jeśli to zrobisz, żaden argument Cię nie usprawiedliwia. Jesteś młoda, zdrowa, masz dwie ręce, ludzi którzy Ci pomogą, chłopaka, który też jest z Tobą. Świat Ci się nie zawalił, po prostu zaczęło się nowe, dorosłe życie .

A słyszałaś o matkach, które poświęciły się i zmarły po urodzeniu dziecka, choć wiedziały, że tak właśnie to się dla nich skończy, jeśli ciąży nie usuną?

Sama się zastanów, czy aż tak bardzo dużo musisz zrobić, że je urodzisz i wychowasz ? Że je pokochasz? Nie wiesz tego, czy to nie będzie Twoje jedyne dziecko, bo skąd możesz wiedzieć, czy Pan Bóg da ich Tobie więcej?

Nie uciekaj od odpowiedzialności. Tylko Ty podejmujesz tę decyzję i tylko Ty będziesz za Nią odpowiadać przed Bogiem kiedyś.

Twoi rodzice są straszni w swym okrucieństwie, ale kiedy urodzisz, być może Pan Bóg skruszy ich serca.

Ostatecznym wyjściem uratowania życia temu maleństwu jest jeszcze adopcja.

Jeśli Twoje macierzyństwo nie weźmie góry nad emocjami, wybierz mniejsze zło.

Chociaż daj temu dziecku szansę, aby mogło żyć i aby ktoś, kto może i będzie chciał je pokochać nadał swojemu życiu sens i je przygarnął.

Niech Ci Pan Bóg da siłę i dobre serce, pełne miłości dla maleńkiego istnienia, które nosisz pod sercem.

Naprawdę bardzo Ci tego zazdroszczę.

Z Panem Bogiem

Basia

Jeśli chcesz, napisz do mnie: senszycia75@go2.pl

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Frank (---.attu.pl)

 

Powiedz jasno i wyraźnie nie mamie, ale sobie - czego chcesz? Chcesz śmierci własnego dziecka? Jeżeli jesteś osobą dorosłą i odpowiedzialną, to jak możesz pytać, czy Twoje dziecko ma żyć?! Jak to możliwe, że uzależniasz życie własnego dziecka od czyjegokolwiek kaprysu?!

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Laurielle (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)

 

Narzeczony wstrząśnięty jest ciążą, czy postawą rodziców?

 

Jeśli masz w nim oparcie, spokojnie przeciwstaw się rodzicom! Skoro piszesz „narzeczony” to znaczy, że planujecie się pobrać i jesteście razem „na poważnie”.

 

Dziecko nie kosztuje dużo. To prawda, nie możesz zostać pewnego dnia z jednym jogurtem w lodówce, trzeba mieć dochody systematyczne, ale niekoniecznie duże. Wyprawkę dla dziecka można odkupić za grosze od innych ludzi - dzieci rosną szybko i za grosze można dostać rzeczy w naprawdę dobrym stanie. Wejdź chociażby na www.allegro.pl

Nowe ubrania, wózki, nosidełka, foteliki kosztują majątek, ale na Allegro kupisz je za 1/3 ceny albo i mniej. Przez pierwszy rok możesz karmić piersią. Zaoszczędzisz na jedzeniu. A później, gotując samodzielnie, też zaoszczędzisz. Nie trzeba potomka tuczyć potrawami Gerbera. Na gotowanej marchewce i kleiku tesco też się wychowa. A dziadkowie, jak zobaczą wnuka, to prawdopodobnie dostaną na jego punkcie fioła. I może pomogą finansowo.

 

Kiedy ja się poczęłam, moi rodzice mieszkali w ciemnej, zagrzybionej piwnicy ze szczurami. Na podłodze leżał gumolit wyrzucony ze szkoły podstawowej. Gdy mama była w pierwszym miesiącu ciąży, ogłosili stan wojenny. A tata akurat był w wojsku i to na nielegalnej przepustce 200 km od jednostki (u mamy zresztą). A że nie kursowały pociągi i autobusy, groził mu sad wojenny i wyrok śmierci. Na szczęście nie dostał, ale to był wymodlony cud.

To nie były dobre czasy na chowanie dzieci. W sklepach musztarda i ocet, kilometrowe kolejki, brak pieniędzy (choć oboje pracowali - tata jako lekarz weterynarii, mama jako nauczycielka w szkole). Od grzyba na ścianie mam dzisiaj astmę. Ale po kilku latach rodzice stanęli na nogi, wybudowali dom, zdecydowali się na jeszcze jedno dziecko, wychowali nas i wykształcili. Ja i moja siostra skończyłyśmy bardzo dobre licea i szkołę muzyczną, obecnie obie studiujemy. A z „przyczyn ekonomicznych” mogłoby nas nie być.

Dziś znów jest nam bardzo ciężko finansowo, ale jakoś sobie radzimy. Ja od kilku lat pracuję, znalazłam też pracę mojej siostrze. Wspieramy rodziców, jak możemy.

 

Jeśli nie masz oparcia w narzeczonym, może Ci być trudniej. Ale jaki z niego kandydat na męża, jeśli w chwili próby nie będzie cię wspierał? Dzieci się z powietrza nie biorą, jeśli się z dziewczyną współżyje, to trzeba brać odpowiedzialność za ewentualne dziecko, które się pocznie. A ojciec dziecka ma prawny obowiązek łożenia na utrzymanie potomka. Nawet takiego, którego nie chciał.

 

Dasz sobie radę, tylko uwierz w siebie. Twoje dziecko cię potrzebuje. Młodej matce może być ciężko. Ale nawet przy małym dziecku jest możliwość dorobienia, chociażby w domu. Dasz sobie radę, tylko musisz chcieć.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Moi rodzice chcą bym usunęła ciążę

Autor: Marcin (---.crowley.pl)

 

Pokój Tobie,

Milena, jeśli możesz, to daj mi swój adres e-mail. Jeśli masz program Power Point coś Tobie prześlę do prezentacji rodzicom

Marcin

 

Źródło: http://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=89814&t=89814

 


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry