Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Jedna ofiara śmiertelna i cztery osoby ranne - to efekt podróży na organizowany przez Jerzego Owsiaka festiwal Przystanek Woodstock

Krwawe żniwo Przystanku Woodstock

 

Jedna ofiara śmiertelna i cztery osoby ranne - to efekt podróży na organizowany przez Jerzego Owsiaka festiwal Przystanek Woodstock. Lekarze i policjanci, którzy zabezpieczają imprezę, nieoficjalnie przyznają, że do momentu zakończenia Przystanku poszkodowanych może być znacznie więcej. Pełne ręce roboty ma policja, która już zatrzymała co najmniej dziewięć osób pod zarzutem posiadania bądź handlu narkotykami.

 

W ubiegłym roku w drodze na Przystanek Woodstock zginęła kilkunastoletnia dziewczyna, inna doznała poważnych obrażeń ciała. Nie inaczej jest w tym roku. Młody, około 20-letni mężczyzna wypadł z pociągu relacji Głogów - Kostrzyn. Wiadomo już, że jechał na Przystanek. Mężczyzna, który - jak się podejrzewa - został wypchnięty z pociągu przez innych "woodstockowiczów" poniósł śmierć.

To jednak nie jedyny tragiczny wypadek, do jakiego doszło jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem Przystanku, a w którym niebagatelną rolę odegrali młodzi zwolennicy Jerzego Owsiaka. Również w pociągach specjalnych przygotowanych przez PKP dla udających się do Kostrzyna doszło do nieszczęśliwych zdarzeń. 21-letni mężczyzna w trakcie jazdy otworzył drzwi i uderzył głową w słup trakcji elektrycznej. Trafił do szpitala. Kilkanaście minut później doszło do wypadku w innym pociągu. W niewyjaśnionych dotąd okolicznościach w okolicach Czerwieńska koło Zielonej Góry ze specjalnego pociągu wypadł lub został wypchnięty inny młody chłopak. Również niezbędna była pomoc medyczna.

 

W piątek doszło do kolejnych wypadków. Z urazem głowy do szpitala trafił 19-latek, który między Łazami a Dąbrową Górniczą wypadł z pociągu. 17-letni pasażer innego jadącego na imprezę pociągu wypadł na tory koło Przywór w Opolskiem, doznając urazu kręgosłupa.

Do Kostrzyna przyjechało blisko 200 tysięcy młodych i bardzo młodych - w większości niepełnoletnich ludzi. Mieszkają na zaimprowizowanym polu namiotowym w fatalnych warunkach sanitarnych. Wszędzie unoszą się tumany kurzu i odór alkoholu. To właśnie dla wielu młodych nie muzyka, a dostęp do taniego alkoholu i równie łatwy, aczkolwiek oczywiście nieoficjalnie, do narkotyków jest główną atrakcją Przystanku.

 

Nikogo nie dziwi również widok kursujących nagminnie po polu namiotowym karetek pogotowia. Lekarze i sanitariusze udzielają pomocy tym, którzy zdążyli już przedawkować alkohol i narkotyki. Lekarze, którzy - jak sami mówią - nie mają chwili wytchnienia, nieoficjalnie przyznają, że obawiają się, iż w trakcie trwania festiwalu w sobotę i niedzielę liczba osób poszkodowanych zdecydowanie się zwiększy. Zdaniem Czesława Czujko, zastępcy dyrektora szpitala w Kostrzynie, niezbędne będzie przygotowanie dodatkowych łóżek na internie, chirurgii i okulistyce. Lekarze zwiększyli również zapasy krwi. Nie wykluczają, że będzie potrzebna.

 

Pełne ręce roboty ma policja, która zabezpieczając pole namiotowe i stacje kolejowe, próbuje wyłapywać osoby będące pod wpływem narkotyków i ewentualnych handlarzy tymi specyfikami. Tegoroczną imprezę ochrania rekordowa liczba policjantów - dwa tysiące - obok funkcjonariuszy prewencji również antyterroryści, pirotechnicy i policyjni negocjatorzy. Ponieważ w tym roku Przystanek odbywa się blisko granicy z Niemcami i cieszy dużym zainteresowaniem młodych Niemców, w policyjnych patrolach będą też niemieccy policjanci.

Już przed rozpoczęciem imprezy wielkopolska policja zatrzymała kilku młodych ludzi przewożących narkotyki. Wszystkim postawiono zarzuty nielegalnego ich posiadania.

 

Renata Głuszko, rzecznik Kostrzyńskiej Grupy Obywatelskiej (KGO), na antenie Radia Maryja podała wczoraj, że członkowie tzw. Pokojowego Patrolu posiadają listę członków KGO z ich zdjęciami. "Pokojowym Patrolem" zwie się służba porządkowa, która - zdaniem KGO - nie spełnia wymogów Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych i rozporządzenia Rady Ministrów dotyczących wymogów, jakie powinny spełniać służby porządkowe organizatora imprezy masowej w zakresie wyszkolenia i wyposażenia oraz szczegółowych warunków i sposobów działania.

 

Wojciech Wybranowski, Wojciech Olszak, Kostrzyn

 

Nasz Dziennik z 31 lipca - 1 sierpnia 2004


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry