Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Miejsce schronienia

Radio Maryja

MIEJSCE SCHRONIENIA

 

Kolejna rocznica powstania Radia Maryja, już jedenasta, a za trzy miesiące będziemy świętowali okrągłą, bo dziesiątą rocznicę, gdy Ksiądz Arcybiskup Metropolita Warmiński dr Edmund Piszcz przyjął Radio Maryja, pozwalając mu na korzystanie z fał przydzielonych archidiecezji. Rocznice, to okazje do wspomnień, ocen, podsumowań, więc... trochę wspomnień.

Najważniejsze i niezatarte, to ukazanie się "talerza" anteny satelitarnej na wieży kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie w marcu 1993 roku. Mieliśmy jako jedni z pierwszych (bodajże po Toruniu i Bydgoszczy) Radio Maryja u nas, i mamy je, dzięki Bogu i Księdzu Arcybiskupowi bez zakłóceń do dziś. Jedenaście lat Radia Maryja, dziesięć lat u nas, nazbierało się wspomnień, przeżyć, a nie sposób wyrazić wszystkiego w "małym okienku", jakiego mi, mam pokorną nadzieję, udzieli "Posłaniec Warmiński".

Więc w skrócie: pozwolę sobie na osobiste wspomnienie zetknięcia się z Radiem Maryja i powiem krótko - odnajduję w tym znamiona nadprzyrodzoności.

Napisałam o tym w pierwszej książce, jaka powstała z relacji słuchaczy, a jej tytuł: "Nasza Książka - Rodzina Radia Maryja w darze Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi lI" - wyd. Sióstr Loretanek W-wa 1995 (mój tekst w książce omyłkowo podpisano innym nazwiskiem, co boleśnie przeżyłam, ale w książkach rozprowadzanych na terenie Olsztyna była errata). Spory fragment z tej Książki zamieściłam w "Posłańcu Warmińskim" nr 6, z dnia 31 III 2002 r., z okazji dziewiątej rocznicy pobytu Radia Maryja w Olsztynie.

Czym jest dla mnie, dla nas Radio Maryja. czyli ocena i podsumowanie. Może też krótko, tak jak zakończyłam swój tekst we wspomnianej książce - jest dla mnie życiem. Jest miejscem schronienia. A określenie to wzięłam z artykułu Ewy PoIak-Pałkiewicz, który ukazał się w "Niedzieli" dn. 15.12. 1996 r. na 5-tą rocznicę powstania Radia Maryja. Myślę, że łaskawie mi wybaczy pani redaktor "ściągnięcie" tytułu, ale nie mogłam wymyślić niczego stosowniejszego.

"Miejsce schronienia" współbrzmi z określeniem o. prof. Alberta Krąpca, który powiedział, że "obecnie powinniśmy się skupić wszyscy wokół Radia Maryja, gdyż jest ono ostatnim szańcem polskości i-katolicyzmu". Słowa te dawno wypowiedziane, a jak bardzo przystają do obecnej chwili, kiedy toczy się walka o DUSZĘ NARODU, aby duch Narodu nie był zatruty. Trzeba stwierdzić, że tylko w tym Radiu mamy to, co nasze, tu mamy Boga, wolność, polskość, solidarność. Tyle tu dobra, piękna, tęsknoty spełnionej „do tych, co mają tak  za  tak  -  nie  za  nie  -  bez światłocienia"... chce się powiedzieć za Norwidem, a co jest pogłębione w książce "Tak - tak, nie - nie" - rozmowy Stanisława Krajskiego z założycielem i dyrektorem Radia Maryja o. Tadeuszem Rydzykiem.

Trudno o podsumowanie 11-letniego działania i znaczenia Radia Maryja dla naszego narodu, a w tej chwili dla świata, bo Radio to dociera do najdalszych zakątków ziemi, wypełniając prośbę, a wręcz nakaz Ojca Świętego Jana Pawła II, który przemawiając do nas, do uczestników Pierwszej Pielgrzymki Radia Maryja do Rzymu w roku 1994 powiedział, że trzeba "podnieść poprzeczkę" w dziele ewangelizacji Radia Maryja, aby Radio docierało aż do Chin. Dociera ono więc wszędzie i w różnoraki sposób. Dzięki charyzmatycznemu Dyrektorowi powstało wiele dzieł "okołoradiomaryjnych". Tego już jest za dużo siłom zła, którym Radio Maryja wydziera dusze ludzi i narodów. Zaczęły się ataki, w ostatnim czasie iście szatańskie, które osiągnęły szczyt (takie były zamierzenia) w filmie "Imperium o. Rydzyka." Jakich to grzechów dopuścił się ten natchniony Człowiek, że trzeba było kilku lat i wielkich pieniędzy na zmontowanie "dokumentu" wyemitowanego 25 XI 2002 r. przez polską telewizję?  Prof. Andrzej Szcześniak wyliczył "grzechy" główne o. Dyrektora w jednym z felietonów w Radiu Maryja. Warto je poznać, oto one:

-pierwszy grzech to jest stworzenie wspaniałej radiostacji, której słucha kilka milionów ludzi, która swym zasięgiem obejmuje Ural i obie Ameryki;

-drugi grzech - stworzenie studium filmowego, w którym nakręca się już filmy oświatowe, i które stanie się, daj Boże, w najbliższym czasie prawdziwym studio telewizyjnym;

-grzech trzeci - o. Rydzyk śmiał stworzyć katolicką i polską wyższą szkołę

I to te trzy główne problemy powodują ciągłe ataki. Ale tu chodzi o coś więcej – "o nieskażoną ekumenizację i o kultywowanie wartości polskich i katolickich" Tyle w skrócie prof. Szcześniak.

Cóż z tego wynika dla nas? Gdy chodzi o "film", to skwitował go swoistą recenzją słuchacz z Kanady, mówiąc że "film zrobili ćwierćinteligenci dla ćwierćinteligentów". Dosadnie, ale w całej prawdzie. Natomiast dla nas te nagonki są inspiracją do mocniejszego jednoczenia się w dobru i pięknie, czyli kierunek - Ad astra!

Przed nami wielkie zadania, my mamy pokazać światu, że Polski jesteśmy warci, byleby DUCH (nie but tym razem) był mocny, byle (karabin?- nie!), byle Różaniec był w garści! (Niech mi daruje Broniewski zza światów tę bardzo dowolną parafrazę jego wiersza).

Bronić będziemy tego naszego miejsca schronienia opasując je szańcem - różańcem, aby głos dochodzący z tego miejsca schronienia mógł spokojnie, bezpiecznie i skutecznie nieść pomoc niszczejącemu duchowo światu, głosząc nieskończone Miłosierdzie Boże, które nakazuje zło Dobrem zwyciężać.

Mamy tworzyć, może odtworzyć duchową wspólnotę, chrześcijańską wspólnotę (nie mylić z Unią!) Europy i świata. Nie jesteśmy sami w tych dążeniach - mówię o Radiu Maryja i tych, którzy się z nim utożsamiają, o Rodzinie Radia Maryja. Są z nami nasi księża Biskupi (vide: "Nasz Dziennik" z dnia 20 listopada 2002 r., artykuł pt. "Biskupi solidarni z Radiem Maryja"), którym za to serdeczne Bóg zapłać. Osobne, jeszcze raz bardzo serdeczne "Bóg zapłać" naszemu Księdzu Arcybiskupowi za przyjęcie Radia przed 10-ciu laty do naszej archidiecezji.

I "coś" z ostatniej chwili - podczas rozważania przed modlitwą "Anioł Pański" dnia 1 grudnia 2002 r Ojciec Święty zwrócił się do Polaków w następujących słowach: "Pozdrawiam pielgrzymów z Polski oraz tych, którzy łączą się z nami w modlitwie przez telewizję i Radio Maryja. Szczęść Boże!"

Więc – "nie lękajcie się" wszyscy, którzy służycie temu Radiu i nam. Z Maryją i Chrystusem, Alleluja i cała naprzód!

Janina Gawrońska

 

 

Copyrightã2003 by Janina Gawrońska . All rights reserved. No part of this text may be used or reproduced in any form or by any means, or stored in a database or retrieval system, without prior permission of Janina Gawrońska except that granted to "Rodzina Polska" by way of Piotr Jaroszynski.

 

Copyrightã2003 by Janina Gawrońska. Niniejszym autoryzuję redakcję Rodziny Polskiej na publikację powyższego tekstu.


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry