Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Dlaczego Bóg kazał zabijać

Z Forum Pomocy katolik.pl

 

 

Dlaczego Bóg polecił zabijać?

 

 

Wj 32,27-28 - Bóg zabija

Autor: Szymon (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)

 

„27 I rzekł do nich: <<Tak mówi Pan, Bóg Izraela: "Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego">>. 28 Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów” Wj 32,27-28

 

Czy ktoś potrafi zinterpretować ten tekst?

Jak mam zachęcać do czytania Pisma Świętego - kiedy moi oponenci wywlekają tego typu cytaty?

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Kontekst

Autor: Traper (---.bielsko.dialog.net.pl)

 

1. Kontekst kulturowy.

Pismo Święte powstawało w określonym miejscu i czasie. To, co dzisiaj wydaje nam się okrutne, w tamtych czasach uchodziło za normalne. Kiedy Bóg wybrał Izraelitów byli oni dokładnie takimi samymi barbarzyńcami jak ich sąsiedzi - dopiero stopniowo uczyli się „ogłady” i innego spojrzenia na świat. Dlatego też historia Starego Testamentu jest zapisem procesu wychowywania Narodu Wybranego. Czy ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić, że od małego dziecka wymagałoby się tyle samo, co od dorosłego? Tak samo należy patrzeć na zmieniające się Prawo, które obowiązywało Izraelitów. Zresztą, Jezus często nauczając mówił: „Wiecie, że jest napisane (...) A Ja wam powiadam (...)”, tłumacząc, że wiele „furtek” w Prawie Mojżesz wprowadził ze względu na zatwardziałość ludzkich serc, które nie umiały zrozumieć Prawa Miłości.

Dalej - niektóre przepisy wymuszały określone zachowania bez konieczności tłumaczenia zawiłych praw przyrody (np. dotyczące postu, czystości rytualnej).

 

2. Kontekst wydarzenia

Popatrzmy, dlaczego i w jakich okolicznościach Bóg wydał ten nakaz. Mojżesz wyszedł na górę Synaj, aby tam otrzymać od Boga tablice z Dekalogiem. W międzyczasie Izraelici zniecierpliwieni postanowili odlać złotego cielca, aby jemu oddawać cześć, jawnie sprzeciwiając się Bogu Jahwe i ryzykując ściągnięcie na siebie Jego gniewu. Mojżesz widząc, co się stało, zebrał ludzi, którzy zachowali resztki wiary w prawdziwego Boga i kazał im zniszczyć buntowników. Dlaczego nie okazał miłosierdzia? Bo Izraelici na tym etapie dojrzałości nie zrozumieliby tego i prawdopodobnie zlekceważyliby tak, jak lekceważyli proroków, których Bóg wysyłał do nich z upomnieniem. Zwróć uwagę, że nawracali się dopiero pobici przez wrogów i uprowadzeni do niewoli.

Kiedy więc następnym razem coś takiego ci wywloką, zaproponuj im Nowy Testament. Też nie jest wolny od drastycznych dla nas rozwiązań, ale niesie czystszą, bo opatrzoną Jezusowym komentarzem, wykładnię Prawa. Warto też w przypadku takich kontrowersyjnych fragmentów poszukać, co na ten temat piszą Ojcowie Kościoła czy teologowie. Przestrzegaj też przed wyrywaniem fragmentów z kontekstu, bo można dojść do bardzo rewolucyjnych, ale fałszywych wniosków.

-------------------------

Najprościej takie problemy, zależne od tego, co napisał Traper (a jest ich więcej w ST) można wyjaśnić następująco:

Kontekst kulturowy - Bóg w czasie ST wychowuje sobie naród wybrany - od politeizmu, składania ofiar z ludzi, zasady „oko za oko ząb za ząb”, do prawa miłości w NT. ST jest ewolucją, inaczej wygląda początek ST, a inaczej koniec ST. Musiała dokonać się zamiana ludzkiej mentalności. Jak widać, nie udało się tylko narzucić 10-ciu przykazań, z którymi i my mamy problemy.

x. moderator

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Wj 32,27-28 - Bóg zabija

Autor: Marta (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Przede wszystkim polecam świetne analizy Pisma Świętego, dokonane przez znakomitego polskiego biblistę, o. Jacka Salija. Porusza on w swojej książce pt. „Tajemnice Biblii” takie tematy jak: starotestamentowa zasada „oko za oko, ząb za ząb”, wizja Boga z księgi Jozuego, czy Bóg kazał wymordować ludy Kanaanu, okrutna kara za drobne przewinienia, psalmy złorzeczące, itd.

 

/.../ podaję link do odpowiedzi na pytanie podobne do Pańskiego: http://www.mateusz.pl/wdrodze/nr375/17-wdr.htm

Serdecznie pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Wj 32,27-28 - Bóg zabija

Autor: Patrycja (---.internetdsl.tpnet.pl)

 

Drogi Szymonie,

Jeżeli wyjmiemy ten fragment z kontekstu, to rzeczywiście jest trudny do zrozumienia. Dlatego na pewno otrzymasz rady, aby korzystać np. z dobrych komentarzy. Osobiście radzę Ci rozpocząć, strona po stronie, systematyczną lekturę Biblii. Mnie przeczytanie (powoli, ze zrozumieniem) zajęło kilka lat, codziennie mały fragment. Jesteś potem w stanie takie fragmenty umiejscowić w kontekście.

 

Pan Bóg zabiera z tej ziemi KAŻDEGO człowieka, nasze ciała TEŻ umrą (wiem o trzech wyjątkach - był to Henoch, Eliasz i Matka Boża, wzięci z ciałem do nieba). Rożne są tylko długość życia i okoliczności śmierci.

 

Słowa, które przytoczyłeś, wypowiedział Mojżesz w chwili, gdy zszedł z góry Synaj z tablicami kamiennymi (miał w rękach dwie tablice Świadectwa, zawierające Dekalog). Bóg powiedział Mojżeszowi jeszcze na górze, że Izraelici sporządzili w obozie na dole... cielca ze złota i... uznali go za boga (tak robiły ludy okoliczne). Mojżesz wziął tablice, zszedł z góry, zobaczył - osłupiał i wpadł w rozpacz oraz w gniew. Tablice potłukł z tej rozpaczy. Na nic jego dotychczasowe bohaterstwo i determinacja, na nic cuda plag egipskich, jakie Izraelici widzieli na własne oczy. Np. w Egipcie wyginęło wszystko co pierworodne, łącznie z synem faraona (Wj 11:4-6) - a z Izraelitów nie zginął nikt. Widzieli żałobę Egipcjan i ocalenie dzieci żydowskich - a nie docenili mocy i miłości Boga, ulali cielca... Przeszli suchą nogą przez morze i widzieli zagładę wojsk faraona w tym morzu (Wj 14) - nie docenili. Bóg prowadził Izraelitów w dzień jako słup obłoku, w nocy jako słup ognia (Wj 13:21-22) - zlekceważyli, pokolenie które doświadczało tych cudów ulało sobie cielca, by mu oddawać hołd, na wzór zwyczajów ówczesnego świata, a Boga opuściło... Na nic więc to, iż Bóg sprawił. że Mojżesz otrzymał najlepsze wykształcenie w Egipcie (jak syn faraona...), na nic wszystkie znaki i cuda dokonane przez Boga na skalę historyczną... Lud zlekceważył to wszystko i powrócił do zwyczajów pogańskich...

W historii zbawienia sednem jest właśnie wyrwanie ludzkości z okowów barbarzyństwa pogańskiego, z kultu bożków. Dlaczego „barbarzyństwo pogańskie” ? W skrócie - po grzechu pierworodnym Bóg uszanował decyzję człowieka, nie narzucał się i pozwolił człowiekowi żyć wg wolnej woli, jak zechce. Człowiek lękał się nieznanego - burzy, chorób, itd., usiłował więc przebłagać i zjednać nieznane siły, składając im ofiary czci - m.in. masowe ofiary z ludzi i dzieci (!). Bóg nazwał to obrzydliwością, był tym oburzony. Są na Forum wątki, które dokładniej opisują tę sprawę i te zwyczaje ofiarne.

Bóg mógł (i może...) zacząć interweniować tylko za zgodą człowieka (wolna wola człowieka...). Człowiekiem, który pierwszy Bogu zaufał był Abraham (np. poszedł w ciemno tam, gdzie Bóg wskazał). I od Abrahama zaczęła się historia zbawienia.

 

Misja Mojżesza była „dalszym ciągiem” wyrywania ludzkości z barbarzyńskiego pogaństwa. I cóż miał zrobić Mojżesz, kiedy po powrocie z góry Synaj zobaczył, że lud stal się „nieokiełznany” (Wj 32:25), a w obozie rozlegały się okrzyki wojenne (Wj 32:17). Przypuszczam, że gdyby Mojżesz postąpił inaczej, mogliby go nawet chcieć zabić... I na nic dotychczasowe epokowe, cudowne wydarzenia, znaki... Historia zbawienia wydłużyłaby się o pokolenia.... Bóg rozważał i taką możliwość (Wj 32:9-10), ale Mojżesz wstawił się za ludem i podjął trud opanowania tej trudnej sytuacji i dalszego przewodzenia ludowi (Wj 32:11-14). Odstąpienie od misji spowodowałoby powrót Izraela do pogaństwa i okolicznych obyczajów (m.in. owe ofiary z ludzi...).

Pan Bóg zdecydował, że skoro wierny i mądry Mojżesz podejmuje się dzielnie opanowania sytuacji buntu, to pomoże Mojżeszowi. Mojżesz nie był w stanie opanować sytuacji inaczej, jak tylko zbrojnie.

Dlaczego Pan Bóg akceptuje rozwiązania zbrojne, nie tylko zresztą w tamtej sytuacji? Ba, dlaczego w Biblii niejednokrotnie jest wyrażony nawet podziw dla dzielności człowieka w walce zbrojnej?...

Z tego samego powodu, dla którego Pan Jezus powiedział: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.” J 15:13

 

Nie traćmy z pola widzenia prawdy, że życie człowieka trwa wiecznie. Ciało umiera, ale zmartwychwstanie, a dusza żyje przez cały czas... Dusze ludzi, którzy utracili życie (życie ciała) podczas zacytowanych przez Ciebie działań Mojżesza także żyją wiecznie, a ich ciała także zmartwychwstaną. Czy i jak „buntownicy” zostaną zbawieni, to już inny temat i tajemnica (jeszcze?).

„/.../ Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani” Ap 1:18

Chociaż trzeba pamiętać, że piekło także istnieje... Pan Bóg jednak ratuje, kto tylko na to dozwoli... Dlatego tak ważna jest prośba - Boże ratuj, kieruj, prowadź, modlitwa za siebie i za innych...

Serdecznie pozdrawiam.

 

/.../

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Wj 32,27-28 - Bóg zabija.

Autor: Michał (---.Zabrze.Net.pl)

 

Nic tu po mnie! Katolicy wzięli się za czytanie Pisma Świętego - i jak widać skutecznie. Zawsze byłem przekonany, że choć specjalistami są protestanci, to potencjał nieporównanie większy mają katolicy. Żeby im się tylko chciało chcieć. Przyjemnie się Was czyta. Panie Boże, mogę umierać.

 

Odpowiedz na tę wiadomość

 

Re: Wj 32,27-28 - Bóg zabija.

Autor: Michał (---.Zabrze.Net.pl)

 

P.S.

No może dodam tylko, że Pismo Święte, pełni wobec nas rolę wychowawczą. Proces kształtowania narodu jest długotrwały i jak widać z kontekstu, przywódca (w tym wypadku Mojżesz, później sędziowie, królowie) pełnili role decydującą. Stąd np. chrzest Polski jest utożsamiany z chrztem Mieszka I, choć chrześcijaństwo na dobre zakorzeniło się na ziemiach polskich dopiero po kilkuset latach. Mojżesz poświęcił część, dla uratowania całości - ocalił naród. To nie jest tak, że Izraelici nie wiedzieli, jakie będą konsekwencje. Mieli za sobą cały ciąg doświadczeń, łącznie z plagami egipskimi i unicestwieniem egipskiej armii. Później mamy mowę pogrzebową Jozuego, gdzie lud dobrowolnie przyjmuje na siebie przekleństwo związane z odstępstwem, mamy warunki, na jakich Samuel godzi się namaścić Izraelitom króla. Jeśli ktoś wypowiada wojnę, albo jedzie autem łamiąc wszystkie przepisy, to zdziwienie, że są ofiary, jest jakby nie na miejscu.

 

 

Źródło:

 


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry