Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Antypolonizm bezkarny

Biegli ocenią wypowiedź

 

Sąd Rejonowy w Elblągu, rozpoznający sprawę prezesa Kampanii Przeciw Homofobii Roberta Biedronia, oskarżonego o znieważenie katolików, wystąpił na wczorajszej rozprawie o sporządzenie ekspertyz przez biegłych z zakresu socjologii i językoznawstwa.

 

Z wnioskiem o sporządzenie opinii biegłego z zakresu socjologii wystąpił obrońca Roberta Biedronia Wojciech Dobkowski, który argumentował, że powinien on wyjaśnić, czy stwierdzenie oskarżonego dotyczy katolików, a nie poglądów obyczajowych. Opinię socjologiczną ma sporządzić prof. Ireneusz Krzemiński. Sąd postanowił również o powołaniu biegłego językoznawcy.

Sprawa dotyczy wypowiedzi Biedronia z 2003 r., dotyczącej Doroty Ekes ze Stowarzyszenia Rodzina Polska. Prezes Kampanii Przeciw Homofobii, odnosząc się do jej stwierdzenia, że osoby homoseksualne nie powinny wykonywać zawodu nauczyciela, powiedział, iż jej słowa "oddają w pełni faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicki charakter nagonki na środowisko homoseksualistów". Biedroń nie przyznaje się do winy. Doniesienie do prokuratury o popełnieniu przez niego przestępstwa złożył Józef Bizoń ze Stowarzyszenia Rodzina Polska, który w procesie występuje w roli oskarżyciela posiłkowego. - Złożyłem pismo procesowe mające 21 stron, które zawiera wnioski o przywołanie dowodów z dokumentów Kongregacji Nauki Wiary, Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego i innych dokumentów papieskich, aby wykazać w sposób niebudzący najmniejszych wątpliwości, że to, co pani Dorota Ekes powiedziała, znajduje pełne odbicie w dokumentach Kościoła katolickiego - powiedział nam Bizoń. Dodał, że ubolewa nad tym, iż reszta katolików i organizacji katolickich milczy, gdy się ich obraża. Bizoń podkreślił, że oskarżonemu i ogólnie lewicowym środowiskom chodzi o wprowadzenie do obiegu społecznego zbitki słownej "faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicki", której można by używać w różnych kontekstach związanych z katolikami i ich poglądami.

Wcześniej KPH skierowała powództwo przeciwko Dorocie Ekes, oskarżając o zniesławienie. W tej sprawie zapadł wyrok uniewinniający, ale sąd odwoławczy zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia.

ZB

 

Nasz Dziennik z dnia 1 lutego 2006, Nr 27 (2437)

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060201&id=po42.txt


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry