Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Antypolonizm bezkarny

Anna Kozlowska

29 Jardin Prv. Apt. 307

Ottawa, ON K1K 2V6

(613) 744-6937

akozlowska@sympatico.ca

 

Ottawa, 17 marca, 2006

 

 

Szanowny Panie Premierze,

 

Jako wyborca Prawa i Sprawiedliwości wyrażam niniejszym moje głębokie rozczarowanie brakiem spodziewanych zmian w działalności polskich placówek dyplomatycznych.

 

Mieszkam w Ottawie od dziesięciu lat i z prawdziwym żalem stwierdzam, że osoby noszące zaszczytne miano ambasadorów Polski nie mają lub nie chcą mieć pojęcia na czym polega ich misja.

 

Ze szczególnym obrzydzeniem wspominam Pawła Dobrowolskiego, z którym kilkakrotnie polemizowałam w otwartych dyskusjach na spotkaniach z udziałem Polonii.  Wysłuchałam serii wykładów o historii Polski, które miał na Uniwersytecie Ottawa.  Serce mi się ściskało, bo wraz z kanadyjskimi studentami wysłuchiwałam historii własnego kraju, historii przedstawianej od najgorszej jej strony.  Byłam także świadkiem skandalicznego wystąpienia pana ambasadora w Domu Polskim z okazji uczczenia rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.  Licznie zgromadzone dzieci ze szkół polskich, które przygotowały część artystyczną, przed swoim występem miały okazję wysłuchać wylewanych pomyj na tę Konstytucję i osoby, które próbowały tym aktem ratować Polskę.  Miałam wtedy nadzieję, że dzieci, podekscytowane występem, nie słuchały tego wprowadzenia do uroczystości z ust samego ambasadora.  Gdyby słuchały i rozumiały - nie przeszłoby im później przez gardło: "Wiwat król, wiwat Sejm, wiwat wszystkie stany!".

 

Byłam zdziwiona brakiem protestu ze strony kadry nauczycielskiej i rodziców na obrzydliwe mącenie w młodych (i starszych) głowach przez tak wysokiego urzędnika w takich okolicznościach.  Jeśli by dzieci słuchały zapytałyby: dlaczego świętujemy tę rocznicę?  Wiem, że niektórzy obecni byli zdziwieni.  Ja byłam oburzona.

 

Po odejściu Pawła Dobrowolskiego, od listopada 2004 mamy Piotra Ogrodzińskiego.  Nie miałam jeszcze okazji słuchać wykładów.  Słuchałam tylko krótkich wystąpień z okazji obchodów 25 rocznicy powstania Solidarności i otwarcia wystawy "Drogi do Wolności", w których to wystąpieniach pan ambasador prezentował się jako zapalony solidarnościowiec, z osobistym zaangażowaniem w walce z komuną - potwierdza to jego życiorys opublikowany na witrynie ambasady.

 

Sprawy Solidarności są mi bliskie ponieważ sama byłam zaangażowana bardzo emocjonalnie i czynnie w "pierwszej" i w "drugiej" Solidarności.  Byłam członkiem komisji zakładowej S - i w jednej i drugiej - w rożnych zakładach pracy.

 

Przemiany pookrągłostołowe okazały się jedną wielką zdradą naszych nadziei.  W 96 r. wyjechałam z dziećmi do męża do Kanady.  Nie chciał wracać do takiej Polski, w której nie widział dla siebie miejsca.  Wyjechał jeszcze za PRL-u.

 

W Kanadzie zobaczyłam, że Polska nie kończy się nad Wisłą.  Poznałam tych, o których zapomniano kiedy po II wojnie nie byli już potrzebni - prawdziwi bohaterowie.  Poznałam wygnańców stanu wojennego.  Tym ludziom trudno zrozumieć to, co się dzieje we współczesnej Polsce.  Większość z nich wierzy w to co pisze Wyborcza i Tygodnik Powszechny, co pokazuje telewizja Polonia (zgodnie z podziałem na "starą" i "nową" emigrację).  Poznałam tutaj wpływy ambasad i konsulatów.  Większość przyjmuje słowa przedstawicieli naszego kraju bez cienia podejrzeń.  No bo przecież wroga - komunę, wraz z jej przedstawicielami - obalono łącznie z metodami sprawowania władzy.  Ludzie uczciwi są na ogół łatwowierni.  Ludzie chcą wierzyć i wierzą, że urzędnik państwowy reprezentuje interes społeczny.  Przyzwoitym ludziom nie może pomieścić się w głowie, że kłamstwo z prawdą wymieszane i przedstawione w odpowiedni sposób może być tolerowane przez najwyższe władze państwa, może być narzędziem celowej manipulacji.

 

Mnie też trudno zrozumieć, chociaż może łatwiej niż innym, bo korzystam z rożnych źródeł informacji dzięki internetowi.  Jestem słuchaczką Radia Maryja, czytam Gazetę Wyborczą, Naszą Polskę, Nasz Dziennik i prasę w języku angielskim, zabieram czasem głos na rożnych forach dyskusyjnych.

 

Po tym długim wstępie oświadczam, że jako świadomy człowiek i obywatel Polski protestuję stanowczo przeciwko kontynuacji dotychczasowego stylu reprezentowania polskich interesów przez ambasady i konsulaty.  Protestuję przeciwko wydawaniu pieniędzy polskich podatników na finansowanie antypromocji mojego kraju, wśród niezorientowanych w złożoności historii Kanadyjczyków, ale przede wszystkim wśród samej Polonii.

 

Zaproszenie Adama Michnika na wykład na Uniwersytecie St. Paul w Ottawie to przykład na to, że nic się nie zmieniło w polskiej polityce zagranicznej i wobec Polonii.  Nie można zabronić nikomu głoszenia jego poglądów.  Niech jednak polski rząd nie podpisuje się pod tym, co czyni spółka Agora i redaktor naczelny Gazety Wyborczej.   Podejrzewam, że były ambasador Paweł Dobrowolski wykorzystuje tu swoje doświadczenia jako obecnie zatrudniony urzędnik w MSZ na stanowisku rzecznika informacji (!).  Może się mylę i to nie on stoi za tymi wykładami.  Piszę w liczbie mnogiej, bo niedawno gościliśmy prof. Paczkowskiego, którego wykład w kilku miejscach wywołał mój sprzeciw jako Polki znającej także inne podejście do przedstawianych zagadnień.  Nie jestem jednak profesorem historii i pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej.  Moim ulubionym historykiem jest prof. Jerzy Robert Nowak.  Jednak on, jak głoszą słuszne media to... wiadomo...

 

Wykład Michnika jest przewidziany w poniedziałek, 20 marca.  Pójdę i wysłucham, chociaż czytając systematycznie GW wiem czego mogę oczekiwać.   Tego samego spodziewają się zapewne organizatorzy - ambasada Polski w Ottawie.  Wszak promują swoich najlepszych.  Jedni będą słuchać z satysfakcją, a inni znowu z bólem serca.

 

Z wyrazami szacunku dla rozpoczętych działań, ale i z nadzieją na głębsze zmiany

 

Anna Kozlowska

Ottawa

 


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry