Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Nie milkną głosy oburzenia na zbrodniczy projekt ustawy zaprezentowany kilka tygodni temu przez byłą senator SLD Marię Szyszkowską

Wspomnienia o Śp. Filipie Adwencie

Był chory na Polskę

 

Wypadki się zdarzają, lecz ten był szczególnie okrutny. Los zabrał człowieka niezwykłego. On był nieuleczalnie chory na Polskę. Poznałem Filipa Adwenta na spotkaniu przed referendum akcesyjnym w podwarszawskim Aninie. Nie było w Nim nic sztucznego, ani trochę wyreżyserowanej elokwencji tak powszechnej w dzisiejszym świecie polityki. Mówił z jasnym wzrokiem, mówił z głębi serca i ludzie to doskonale wyczuwali, reagując spontanicznie i przyjaźnie.

 

Jego pokój w Parlamencie Europejskim z wszechobecną symboliką narodową i religijną znakomicie oddawał stan Jego ducha. Niekłamany idealizm, zaangażowanie, zdolności organizacyjne, łatwość porozumiewania się z ludźmi, rozumny patriotyzm - to wszystko utraciliśmy wraz z Nim. Zawsze uprzejmy i pogodny, witał się, mocno ściskając dłoń, ze szczerym uśmiechem na ustach. Takim Go zapamiętałem, gdy widywałem Go codziennie w gmachu parlamentu i takim pozostanie w mojej pamięci na zawsze.

 

Z wyrazami głębokiego współczucia dla pogrążonej w żalu rodziny - niech Bóg da Wam siłę w tych dniach ciężkiej próby.

Bogdan Pęk, poseł do Parlamentu Europejskiego

 

Nasz Dziennik z 29 czerwca 2005

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20050629&typ=po&id=po41.txt

 


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry